października 14, 2021

Czytam dziecku | Bing. Wielka rzecz.

Czytam dziecku | Bing. Wielka rzecz.


 

Ahhh, jak moja córka uwielbia tego małego króliczka i jego przyjaciół. Choć pojawiło się wielu innych ulubieńców to jednak Bing jest tym pierwszy, który skradł jej małe serduszko. 

W naszym domu są pluszaki, magnesy, naklejki, podkładki, a także książeczki z serii o Bingu. Po raz kolejny wydawnictwo Harper Kids Polska obdarowało nas piękną książeczką o tym maluchu i jego ekipie. Oczywiście, gdy tylko wróciłam z pracy i pokazałam córce, co dla niej mam, była przeszczęśliwa. Przeczytałyśmy jednym tchem,  a Hania jeszcze tysiąc razy przejrzała ją wzdłuż i wszerz, co w niej jest. 

Książeczka standardowo jest wykonana z grubego, dobrej jakości kartonu. Rozmiar książeczki jest idealny dla małych rączek. 

Bing. Wielka rzecz dołącza do naszej kolekcji bingowych książek i nie, nie odchodzi w zapomnienie. Przynajmniej raz dziennie jest w hanusiowej ręce, bo "a nóż" coś nowego się w niej pojawiło i Hania musi to sprawdzić :D. 




Za egzemplarz dziękujemy wydawnictwu Harper Kids Polska.

września 27, 2021

Reportaż | W umyśle mordercy. Tajemnice mózgów psychopatów, Dean A. Haycock

Reportaż | W umyśle mordercy. Tajemnice mózgów psychopatów, Dean A. Haycock


Psychopatyczni przestępcy, a także niektórzy psychopaci bez zatargów z prawem, niemający wyrzutów sumienia, powodowani silną chęcią dominacji i znęcania się, zwykle pozostawiają swoje ofiary w stanie szoku i zdruzgotane.


Psychopaci są wśród nas. Nie wiem, czy ktoś z kim pracujemy, spotykamy się na kawę, rozmawiamy na ulicy nim nie jest. Oni nie chodzą z wypisaną diagnozą na czole, a znakomita większość z nich nie wie, że choruje. Są niezwykle niebezpieczni, bo wystarczy impuls, aby zaczęli działać. Doktor Dean Haycock, doktor w dziedzinie neurologii, należy do prestiżowego Krajowego Instytutu Zdrowia Psychicznego Uniwersytetu Rockefellera. Działanie ludzkich mózgów bada od bardzo wielu lat. Przygląda się różnym zachowaniom, mechanizmom oraz zaburzeniom ludzkiego mózgu. 

W wielu swoich pracach dowodzi, że największy wpływ na zachowania psychotyczne mają doświadczenia z dzieciństwa. Głównym czynnikiem jest strach. To on kształtuje psychikę. W tej książce przeczytamy wyniki wielu ciekawych badań na ludzką psychiką i jej zaburzeniami. Jest to niezwykle ciekawy temat. Dzięki takim książkom i badaniom możemy dowiedzieć się więcej o tym czym kierują się psychopaci, albo co nimi kieruje. Jak kształtuje się ich psychika i skąd mogą wynikać jej zaburzenia. 

W umyśle mordercy. Tajemnice mózgów psychopatów nie jest lekką lekturą. Nie sposób usiąść i przeczytać ją w jeden wieczór, to nie ten typ literatury. Jest to ciekawe i obszerne kompendium wiedzy spisane przez znakomitego naukowca. Badania są przedstawione w przystępny sposób, ale trudne do przyswojenia "na raz". Jest dość dużo wiedzy ukierunkowanej do przyswojenia, co może przeciążyć, gdy czyta się to ciągiem. Tytuł ten jest zdecydowanie gratką dla fanów tematyki seryjnych morderców, psychopatów i kryminalistyki. 


Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu!

W umyśle mordercy. Tajemnice mózgów psychopatów, Dean A. Haycock | wydawnictwo MUZA 2021 | 384 str. 


września 16, 2021

Thriller | Krucyfiks, Chris Carter

Thriller | Krucyfiks, Chris Carter




Krucyfiks, Chris Carter | wydawnictwo Sonia Draga 2016 | 424 stron

września 15, 2021

Czytam dziecku | Akademia Mądrego Dziecka. Moja pachnąca książeczka z kolorami. Owoce oraz Na targu.

Czytam dziecku | Akademia Mądrego Dziecka. Moja pachnąca książeczka z kolorami. Owoce oraz Na targu.


Ponownie w rękach mojej córeczki zawitały nowości od wydawnictwa HarperKids Polska, a dokładnie zapachowe książeczki!

Akademia Mądrego dziecka. Moja pachnąca książeczka z kolorami. Owoce oraz Na targu to tytuły, którymi Hania jest zachwycona. Jeszcze nigdy nie miała zapachowej książki. Początkowo nie wiedziała o co chodzi z otwieraniem okienka, pocieraniem strony i wąchaniem, ale gdy tylko załapała to ciągle to robi. Ma swoje ulubione zapachy, ale jest jeden którego nie znosi - czosnek! Zdecydowanie, gdy tylko widzi stronę z tym warzywem od razu mówi "fuj! ble!". Hania to zadziwia mnie każdego dnia. Byłam w szoku jak bez problemu rozpoznała każde warzywo i owoc, które zawarte były w tych dwóch książkach. Dzięki nim wie jak one pachną, gdyż nie wszystko miała okazję jeszcze w rzeczywistości powąchać. 
Niewątpliwym plusem jest strona, na której oprócz głównego owocu/warzywa są wymienione inne rzeczy w tym samym kolorze. 
Uważam, że warto wyposażyć biblioteczkę swojego malucha w te tytuły.



 

Za książki dziękujemy wydawnictwu!

sierpnia 22, 2021

Czytam dziecku | Akademia Mądrego Dziecka. Niesamowity spacer. Łąka oraz Pod Gwiazdami.

Czytam dziecku | Akademia Mądrego Dziecka. Niesamowity spacer. Łąka oraz Pod Gwiazdami.

 


Akademia Mądrego Dziecka to niesamowicie mądra i edukująca seria dla małych czytelników. Seria ta porusza wiele, wydawałoby się, oczywistych tematów, ale dla malucha nic nie jest oczywiste, bo znakomita większość jest dla niego nowością. 

Akademia Mądrego Dziecka to seria. która jako pierwsza zawitała w hankowej biblioteczce, ale pomimo jej wieku (2,5 roku) i choć jest już na nią trochę za duża to nadal ją kolekcjonujemy, bo te książeczki sprawiają jej wiele radości i zabawy. Każdy kolejny tytuł tłumaczę sobie tym, że będzie dla następnego malucha ;D.

Pod gwiazdami oraz Łąka są tak niesamowicie wydane, że wydawca przeszedł samego siebie. Książeczki pięknie błyszczą, mają świetnie dopracowane ruchome elementy, które potrafią zrobić wielkie WOW! Dodatkowo szata graficzna, jak zwykle jest przepiękna, dopracowana w najdrobniejszych szczegółach, ciekawa i kolorowa. Uwielbiamy je razem czytać i przeglądać. Te dwa tytuły dotyczą natury, a Hania uwielbia wszystko co jest na niebie i zwierzątka. 




Za książeczki dziękujemy wydawnictwu!



sierpnia 21, 2021

Czytam dziecku | Basia, Franek i...

Czytam dziecku | Basia, Franek i...

 


Basia, Franek i.. to bardzo ciekawa i wartościowa seria książek o przygodach tytułowych bohaterów z problemami codziennego życia malucha. Wraz z Hanią staramy się kolekcjonować tą serię, gdyż porusza bardzo ważne tematy, z którymi dzieci zmagają się na co dzień. 

Basia, Franek i ubieranie to coś co Hania z chęcią czyta, gdyż uwielbia sama się ubierać. Robi to z różnym skutkiem, ale zawsze jest wesoło. Czasami są to dwie nogi w jednej nogawce, czasami koszulka ubrana na wspak. Jest pełno śmiechu i zabawy. Ten tytuł bardzo fajnie aktywizuje moją córeczkę do chęci podejmowania kolejnych prób poprawnego ubierania się. Wkrótce z pewnością uda nam się ubrać "jak należy", ale mamy jeszcze czas bo do przedszkola idziemy dopiero wiosną. 

Basia, Franek i liczenie to zabawa na całego. Hania liczy i robi to nawet po kolei! Potrafi policzyć do 10, co dla mnie jest szokiem, bo nie ma nawet pełnych 2,5 lat. Co nam pomogło? Nieświadome z mojej strony liczenie zabawek/klocków/książeczek na głos oraz liczenie schodów, gdy po nich wchodzimy bądź schodzimy. Tym właśnie sposobem nauczyła się liczyć. Czasami oczywiście zdarzają się jej pomyłki i liczy nie po kolei, no ale ona ma niespełna 2,5 roku. Książeczki o liczeniu to również jest frajda, bo zachęcają ją do dalszej nauki i poprawności w liczeniu. 

Seria Basia, Franek i.... to ciekawa, wiele ucząca seria, która ma dość specyficzną szatę graficzną, ale nie jest ona przeładowana i prosta. Tekstu nie ma wiele na stronie, co pozwala na pełne zaangażowanie ze strony dziecka. Nie nudzi się szybko i z ciekawością zerka na następne strony.



Za książeczki dziękujemy wydawnictwu!


lipca 30, 2021

Młodzieżowa | DOGS M. A. Bennett

Młodzieżowa | DOGS M. A. Bennett

Witamy ponownie w S.T.A.G.S. elitarnej szkole, w której większość nie trzyma się zasad. W poprzednim tomie główna bohaterka przeżyła wiele ciężkich, często dramatycznych chwil. Tymczasem zbliżają się egzaminy, które są bardzo ważne. Greer postanawia się przyłożyć do nich i zdać je jak najlepiej. Dzięki temu udaje się jej choć na trochę zapomnieć o wydarzeniach z niedalekiej przeszłości. 

Jednym z egzaminów będzie wyreżyserowanie dramatu, który całkowicie przypadkowo wpada jej w ręce. Nie jest to jednak zwykły zlepek kartek. Jest to od lat zaginiony rękopis "Wyspy psów" Bena Johnsona, który za panowania angielskiej królowej Elżbiety I został całkowicie spalony z powodu niebezpieczeństwa jaki niósł. Jak się okazało, nie wszystko zostało spalone. 

Greer jest bardzo zaintrygowana rękopisem i już nie może doczekać się prób. Jednakże, gdy tylko się rozpoczynają zaczynają się dziać dziwne rzeczy, niekoniecznie dobre. Wraz z grupą swoich przyjaciół postanawia poznać dogłębnie historie tego dzielą. Krwawe ciekawostki, historia, która może zwalić z nóg. 

Niestety wszystkie te wydarzenia oraz historia kręcą się wokół jednego z miejsc, które Greer nie chciałaby więcej odwiedzać. Miejsce, które wywołuje u niej gęsia skórkę oraz przywołuje bardzo złe wspomnienia. Jest to Longcross. Ponownie w życiu głównej bohaterki pojawia się niepewność, niebezpieczeństwo i adrenalina. 

Akcja nabrała tempa, a każdy krok ma znaczenie. Greer jest blisko rozwiązania, ale czy będzie miała w sobie na tyle odwagi i determinacji, aby po nie sięgnąć. 

Kolejny tom serii o elitarnej szkole i kolejny raz się nie zawiodłam. Akcja książki jest dynamiczna i porywa od pierwszych stron wciągając nas w intrygę, jaka autorka dla nas ułożyła. Ponownie nas zaskakuje, a momentami nawet dezorientuje, co tylko podkręca zabawę, bo koniecznie chcemy dowiedzieć się o co chodzi. Ogromnym plusem jest to, ze autorka zbudowała naprawdę dobry młodzieżowy thriller, który nie ocieka przemocą. Fabula książki jest bardzo dobrze skonstruowana od początku do końca przez co nie sposób się nudzić. Bohaterowie występujący w tym tomie są jeszcze lepsi nic w pierwszej części. Pojawiają się nowe, ciekawe i intrygujące postacie, które na długo zapadają w pamieć. 

Reasumując, polecam D.O.G.S. każdemu niezależnie od wieku. Uważam, że jest to świetna seria młodzieżowa przy której nawet dorosły czytelnik będzie się świetnie bawić. 


Za egzemplarz dziękuje wydawnictwu.

★★★

DOGS, M. A. Bennett | wydawnictwo Media Rodzina 2021 | 384 str. 


lipca 29, 2021

Młodzieżowa | STAGS, M. A. Bennet

Młodzieżowa | STAGS, M. A. Bennet

 


Postrzelenie człowieka to za mało, żeby odebrać apetyt ludziom z wyższych sfer.

Ekskluzywna szkoła Saint Aidan the Great School(STAGS) w Anglii to miejsce w którym uczą się wybrane dzieci. Budynek, a raczej cały kompleks to średniowieczna, dostojna posiadłość, gdzie panują specyficzne zasady. Pośród tego wszystkiego ląduje nastoletnia Greer, która nie jest ani bogata, ani elitarna. Za sprawa stypendium za dobre wybitne wyniki w nauce otrzymała od losu taką szansę. Czy aby na pewno szansę? 

Nowa uczennica boi się czy odnajdzie się pośród bogatych uczniów w elitarnej szkole. Jednakże bardzo szybko przychodzi, wydawałoby się, miła niespodzianka, gdyż zostaje zaproszona do domu, a właściwie posiadłości jednego z nich wraz z kilkoma innymi uczniami. Mają tam spędzić weekend. Greer ma nadzieję, że uda jej się nawiązać nowe przyjaźnie i nauka w nowej szkole będzie łatwiejsza, bo nie będzie odludkiem. Wszystko zapowiadałoby się dobrze, no bo została zauważona przez jednego z najbogatszych uczniów szkoły. Trafiła do elitarnej grupy Ludzie Średniowiecza i ma nadzieję, że zostaje zaakceptowana przez szersze grono uczniów. 

Podczas wyjazdu, na który zaplanowano wiele ciekawych aktywności wydarzyło się coś, co odmieni życie całej grupy, niezależnie od statusu materialnego. Wszyscy są w szoku, a to dopiero początek. Jak potoczy się dalej weekendowy wyjazd? Co takiego się stało? Co dalej z Greer?

Przyznam szczerze, że bardzo rzadko sięgam po literaturę młodzieżową. Zachęcona opisem na jednym z portali postanowiłam podjąć się tego zadania i zapoznać z tym thrillerem psychologicznym, ale dla młodzieży. Jakie miłe było moje zaskoczenie, gdy czytałam ten tytuł. Książka jest napisana prostym, zrozumiałym językiem. Pióro autorki jest wciągające. Nie zauważyłam, żeby to była książka dla młodzieży. Lubię, gdy akcja książki dzieje się w jakiejś szkole. Dodaje to dreszczyku emocji, pod warunkiem, ze jest to dobrze zrobione. A tu właśnie tak jest. 

Bohaterowie są bardzo realistyczni, wyraźni i ciekawi. Główna bohaterka to postać, która zyskała u mnie sympatię od samego początku. Mała owieczka, która wylądowała pośród krwiożerczych wilków, dosłownie. Grupa do jakiej trafiła, czyli Ludzie Średniowiecza, to zdeprymowani ludzie, których raczej nie chciałabym poznać. Autorka bardzo dobrze przedstawia ich oraz całą strukturę grupy, dzięki czemu możemy wniknąć w ich świat. 

Autorka zastosowała zabieg, który bardzo lubię w tego typu książkach, czyli zdradzenie w pierwszym zdaniu co się stało, a przez całą książkę opowiadanie jak do tego doszło. Przeplatane jest to z bieżącymi przemyśleniami Greer, co dla mnie jest jeszcze większym plusem. W jej wykonaniu wyszło to na prawdę bardzo dobrze i cieszę się, że mam kolejny tom na półce.

Dodatkowo główna bohaterka wraz z ojcem do beznadziejnie zakochani w filmach ludzie. Wszystko kojarzy im się z danymi tytułami i uwielbiają grać w skojarzenia właśnie z tytułami filmów. Bardzo mi się to spodobało i poznałam wiele ciekawych tytułów. 

Reasumując, szczerze polecam STAGS każdemu, niezależnie od wieku. 


Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu!

★★★

STAGS, M. A. Bennett | wydawnictwo Media Rodzina 2019 | 364 str. 


lipca 05, 2021

Thriller | Fatalne kłamstwo, Valerie Keogh

Thriller | Fatalne kłamstwo, Valerie Keogh

 


Dojrzała kobieta, zaprawiona w życiowych bojach, ma niejedno oblicze. Niczym dobre wino może być na przemian słodka, ostra, wyrafinowana, łagodna. Jest zarówno opiekuńcza, jak i figlarna. Pewna siebie, ponętna i zaradna. Dojrzała kobieta wie, kim jest. To może być każda z nas, pomimo wszelkich porażek i falstartów.

 Trzy młode kobiety, które całkiem przypadkowo poznały się na londyńskim uniwersytecie. Każda jest inna i każda ma swój cel w życiu bardzo różny od innych. Pomimo tego, że tak wiele je dzieli, a może właśnie dzięki temu, zostały najlepszymi przyjaciółkami. Były ze sobą tak mocno związane, że ukryły straszną tajemnicę. 

Po wielu latach, gdy kobiety mają już wykształcenie, pozycję w społeczeństwie i różnoraki sukces zawodowy wydawałoby się, że przeszłość jest za nimi. Jednakże Megan, pani prokurator, męczy się z sekretem sprzed lat. Postanawia wyjawić swojej narzeczonej tajemnicę, która ukształtowała jej dorosłość, a także życie jej dwóch przyjaciółek. To właśnie dzięki temu Beth została policjantką, a Joanne zajmuje się bliżej nieznanym zawodem. 

Powiedzenie prawdy przez Megan nakręca całą spiralę wypadków w skutek czego wiele uczuć zostaje zranionych, a życie innych okazuje się kłamstwem. To jedno kłamstwo, a potrafi zniszczyć życie wielu ludzi i rodzin. Czy prawda je wyzwoli? Co tak naprawdę ukrywały przyjaciółki i dlaczego żyły tyle czasu w kłamstwie sprawnie ułożonym przez Megan? Czy poradzą sobie z konsekwencjami? 

Fatalne kłamstwo to według okładki thriller psychologiczny jednakże ja bym tak nie określiła tej książki. Według mnie jest to powieść obyczajowa z wątkiem thrillera. Tytułowe kłamstwo też nie jest taką tragedią jak jest zapowiadana. Akcja książki z każdą stroną nabiera tempa, a fabuła wydaje się spójna i logiczna. Jednakże dla mnie w tej książce za dużo jest rozczulania i użalania się nad sobą. Uważam także, że reakcja partnerki życiowej Megan była przesadzona. Trochę mnie to zraziło. Także postawa pani prokurator była zbyt "rozlazła". Wydawałoby się, że doświadczona prokurator powinna być twarda i logiczna, a tu otrzymujmy coś zgoła innego. Najbardziej spośród trzech przyjaciółek do gustu przypadła mi Beth choć i ona nie pozostaje bez wad. Sam kontekst i tło książki jest bardzo ważne, i powinno się o takich tematach rozmawiać, ale czegoś zabrakło mi w tej książce. Wydaje się za mało wyrazista, a bardziej przegadana. 

Reasumując, Fatalne kłamstwo nie pozostanie w mojej głowie na długo. Gdyby w tej książce było więcej thrillera to z pewnością byłaby lepsza. Fani tego gatunku mogą się zawieść sięgając po nią. 


Za egzemplarz dziękuje wydawnictwu.

★★★

Fatalne kłamstwo, Valerie Keogh | wydawnictwo Muza 2021 | 304 str.

lipca 04, 2021

Obyczajowa | Najkrótsza noc, Mirosława Kareta

Obyczajowa | Najkrótsza noc, Mirosława Kareta


 

Najkrótsza noc w roku to magiczny czas, kiedy to wszelkie legendy folklorystyczne dają o sobie znać. Noc Kupały, bo tak się ten moment nazywa, jest  bardzo ważna. Jest to święto pogańskie, ale bardzo hucznie obchodzone przez wielu ludzi. W legendach właśnie wtedy poszukuje się kwiatu paproci, który tylko w tę jedną wyjątkową noc kwitnie. Oj ile to się naczytało opowiadań i legend na ten temat. 

Najkrótsza noc to przepełniona legendami i wierzeniami opowieść o ludziach. Znajdujemy się na Kaszubach, gdzie duch pogański jeszcze się błąka po łąkach i nie opuszcza ludzi. Znajdujemy się na spływie kajakowym, który przez pewną grupę młodych ludzi jest organizowany co rok. Jednakże tym razem jest odrobinę inaczej, gdyż towarzyszą im rodziny z dziećmi i dwie bardzo tajemnicze, a zarazem dziwne młode kobiety. Wszystko wydaje się spokojne, wręcz sielankowe. Natura, młodzi ludzie, radość z powodu lata. Wydawałoby się, że nie może się stać nic złego. No właśnie, wydawałoby się...

Każdy z bohaterów skrywa jakąś tajemnicę. Jedni bardziej mroczną, drudzy mniej. Nikt nie jest krystalicznie czysty. Nie ma tu głównego bohatera, każdy jest traktowany na równi. Od początku ktoś za nimi podąża. Wszyscy o tym wiedzą, ale nikt nie mówi tego głośno. Czuć w powietrzu napięcie, a że noc jest gorąca i najkrótsza w roku, wiele może się zdarzyć. Jak to się mówi "krew nie woda..." więc i dla trupa znajdzie się miejsce. Natura choć piękna to jednocześnie bywa bezwzględna i nie wybacza żadnej pomyłki. Zwłaszcza, gdy akcja dzieje się nad rzeką i to nocą. Początkowo książka wydaje się taka niepozorna, zwykła, jednakże później zaczynamy zagłębiać się w tajemnice bohaterów i ich powody dla których znaleźli się własnie w tym miejscu z tymi ludźmi. 

Autorka w umiejętny sposób miesza tajemnice bohaterów i mocą przyrody. Uwielbiam takie klimaty, gdyż uważam, że to właśnie w naturze drzemie największa siła i jest idealnym tłem dla książek z każdego gatunku literackiego. Niestety dla mnie bohaterowie byli średni. Sam kontekst i tło akcji jest świetne, a natura jako jeden z bohaterów to strzał w dziesiątkę. Ludzcy bohaterowie nie urzekli mnie. Możliwe, że gdyby był choć główny, wiodący ludzki bohater to byłoby lepiej. Akcja książki jest powolna, ale taka ma być. Dzięki temu czuć ten klimat, tą ciężką aż lepką atmosferę niepewności i tajemniczości. Nie mówię, że książka jest zła. Co to, to nie. Gdyby tylko dopracować kilka elementów to dla mnie byłaby świetna. Zaznaczam, że to moja opinia. Co mi się nie podoba, to innemu może się podobać. Uwielbiam folklor i pogańskie wierzenia, a Najkrótsza noc to moje pierwsze spotkanie z twórczością tej autorki. 

Reasumując, Najkrótsza noc to dobra powieść i fantastycznym bohaterem, jakim jest natura. Czy warto przeczytać? Tą decyzję pozostawiam Wam, ale ja choć czuję niedosyt, to jestem zadowolona, że ją przeczytałam. 


Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu!

★★★

Najkrótsza noc, Mirosława Kareta | wydawnictwo Mando 2021 | 416 str. 

czerwca 25, 2021

Thriller | Wyleczeni, Alicja Horn

Thriller | Wyleczeni, Alicja Horn

 


- Pani doktor, to były nadzwyczajne okoliczności. I nie wiem, czy mogę mówić o nich w obecności damy.
- Może pan. Tej damy już nic nie zdziwi.

Marta Wolska to młoda i ambitna lekarka, która pracuje na oddziale chorób zakaźnych, na który składają się trzy pododdziały, a mianowicie: dziecięcy, dla dorosłych i zamknięty z izolatkami.  Młoda pani doktor oprócz młodszej siostry Kamili nie ma nikogo. Jej rodzice, gdy ta miałam pięć lat, zostali bestialsko zamordowani na jej oczach, co niesamowicie mocno odbiło się na jej psychice. Pomimo tego i dzięki wielu terapiom podniosła się i skończyła medycynę. Pewnego dnia na jej oddziale dochodzi do zabójstwa zastępcy ordynatora, powszechnie nielubianej postaci. Dodatkowo w Warszawie grasuje "Bestia z Mokotowa", która bestialsko morduje kobiety. Tymczasem Marta zostaje wezwana na konsultacje na ortopedię, gdzie całkiem przypadkowo spotyka mężczyznę, który okazuje się jednym z morderców jej rodziców. Kobieta jest w szoku i nie wie co zrobić z tą informacją. Jest rozdarta, ale bardzo szybko podejmuje decyzję. 

Na oddział zamknięty trafia zabójca męża jej przyjaciółki, a także jej przyjaciela. Ponownie i specjalnie trafia na oddział, aby wyłudzić leki i opiekę. Jest zarażony HIV i uzależniony od wszystkiego co się da. Marta nie radzi sobie psychicznie z tym pacjentem, więc jeśli tylko może prosi kolegów o leczenie go. 

Młoda lekarka całkiem przypadkowo poznaje przystojnego mężczyznę o imieniu Michał, który jak się później okazuje jest policjantem. Dodatkowo do jej sąsiadki wraca po wielu latach nieobecności jej wnuk Apolinary, z którym w dzieciństwie bohaterka spędziła wiele czasu. Jednakże z babcią Polika zaczyna się dziać coś niepokojącego przez co Marta sięga po pomoc zaprzyjaźnionego psychiatry. 

Co tak naprawdę dzieje się w Warszawie? Kto jest bestią? Czy Marta pomoże przystojnemu policjantowi? Co tak na prawdę stało się na oddziale?

Wyleczeni autorstwa Alicji Horn to wielowątkowa powieść, która jest pierwszym thrillerem medycznym napisanym przez polskiego lekarza. Czy udanym? Uważam, że tak. Akcja książki pędzi na łeb, na szyję, co ja osobiście lubię w takich książkach. Co ciekawe akcja dzieje się głównie w jednym z największych warszawskich szpitali. Nie mamy tu zbędnego zagłębiania się w medycynę i nabijania sobie stron. Fabuła się bardzo dobrze skonstruowana, a autorka świetnie prowadzi wiele wątków jednocześnie. Główna bohaterka jest postacią wyrazistą, charyzmatyczną z własną, pokręconą przeszłością. Bardzo się z nią polubiłam. Nie rozpacza nad rozlanym mlekiem tylko przechodzi do następnego punktu działania. Wie czego chce i stara się do tego dążyć. 

Morderstwo w w białych rękawiczkach. W większości bez jakichkolwiek wyrzutów sumienia. Zło w swej czystej postaci. Zdecydowanie jest to klimatyczny, z dreszczykiem niepokoju, thriller medyczny, po który warto sięgnąć. Świetnie przedstawione polskie środowisko medyczne, które jest ukazane, tak jak jest w rzeczywistości. Warto zapoznać się z tym tytułem.


Za egzemplarz przedpremierowy dziękuję wydawnictwu. 

★★★

Wyleczeni, Alicja Horn | wydawnictwo Zyska i S-ka 2021 | 312 str.


czerwca 20, 2021

Romans | Zła chwila, K.N.Haner

Romans | Zła chwila, K.N.Haner

 


Zła chwila to trzeci tom serii Niebezpieczni mężczyźni. Przez moje niedopatrzenie zamówiłam choć nie czytałam poprzednich części. Postanowiłam szybko nadrobić zaległości wiedząc, że są to krótkie książki, które czyta się szybko. Przyznam szczerze, że przez Złe miejsce ledwo przebrnęłam. Niesamowicie irytowała mnie główna bohaterka, która tak na prawdę sama nie wiedziała czego chce i podejmowała nielogiczne decyzje będąc niekonsekwentną do swoich wcześniejszych postanowień. Phix był postacią bardzo równą przez całą książkę. 

Drugi tom był o niebo lepszy i przeczytałam go w jeden wieczór. Nie mogłam się od niego oderwać, gdyż było w nim dużo akcji i nagłych zwrotów. Dobrze się przy niej bawiłam. Pocieszona i podbudowana drugą częścią sięgnęłam po omyłkowo zamówioną do recenzji. 

O dziwo główna bohaterka wydawała się bardziej konsekwentna niż poprzednio. Została postawiona przed faktem dokonanym. Musiała zarządzać imperium, które zbudował jej znienawidzony ojciec. Przed nią był świat legalnych pieniędzy i ten bardziej niebezpieczny. Została okrzyknięta mianem Królowej Koki, gdyż to właśnie na ty specyfiku jej ojciec zbudował swoją potęgę. Jedyną osobą, której ufa jest Liam. Mężczyzna pracował dla jej ojca, ale nie był zadowolony z jego postępowania odnośnie Blair, przez co właśnie główna bohaterka mu zaufała. Dodatkowo nie był on starym, obleśnym facetem, który chciał się do niej dobrać. W międzyczasie pojawia się jej "ukochany" mąż Phix. Żąda ujawnienia ich małżeństwa i przejmuje należną mu połowę majątku Blair. 

Główna bohaterka stoi na rozdrożu, nie wie komu ufać. Wszystko w co do tej pory zdążyła uwierzyć wisi na włosku i kwestionuje każdy swój ruch. W jej życiu jest teraz dwóch mężczyzn, a po chwili nawet trzech, a Blair jak to Blair oczywiście traci głowę i zaczyna ponownie być niesamowicie irytująca w swoim postępowaniu. Miałam nadzieję, że już taka nie będzie. Niestety.

Odniosłam wrażenie, że Zła chwila jest trochę "przegadana" choć jej objętość to tylko 248 stron.Przez większość książki Phix pojawia się i znika, a my wysłuchujemy wywodów Blair. Uważam, że w tej książce jest zał mało takiej prawdziwej treściwej akcji, która wciąga w wir wydarzeń. Tymczasem czytamy tylko o tym jak Phix oznajmia, ze wyjeżdża, czułe bądź też nie pożegnania, kara za przewinienia i powrót. To wszystko poprzeplatane jest z niesamowitym niezdecydowaniem i niekonsekwencją głównej bohaterki. Gdyby tylko dodać tu trochę więcej "mięcha" to z pewnością byłaby bardzo fajna książka. Co mam na myśli mówiąc "mięcha" więcej fabuły mówiącej o czymś konkretny, jakieś spotkania Blair z kontrahentami, problemy z nimi, współpraca biznesowa z Phixem itp. Coś oprócz pożegnań i powrotów. 


★★

Złe miejsce, K.N.Haner | wydawnictwo Editio 2021 | 248 str.

czerwca 02, 2021

Czytam dziecku | Akademia Mądrego dziecka. Pierwsze słowa: Urodziny i Pory roku

Czytam dziecku | Akademia Mądrego dziecka. Pierwsze słowa: Urodziny i Pory roku


Akademia Mądrego Dziecka jak zawsze w swojej serii ma same cudeńka. Tym razem w naszym domu zawitała podseria Pierwsze słowa. Wybrałam dla Hani Urodziny i Pory roku.
Dlaczego wybrałam te książki choć Hania jest już dość dużym dzieckiem, a ta seria jest raczej dla maluchów? Otóż dlatego, że mamy przy niej wiele zabawy i radości. Hania pomimo tego, że nie jest już docelową grupą dla tej serii to nadal bardzo cieszy się z każdej nowej książki, która u nas się pojawia. Z zaciekawieniem porusza wyznaczonymi elementami czekając na efekt, który bardzo często wywołuje u niej uśmiech na twarzy. 

Szata graficzna jak za każdym razem jest prosta, ale bardzo ładna. Książki są wykonane z grubego kartonu, który wiele przetrwa. Nawet mojego małego diabełka, a wierzcie mi, jej się wszystko pali w rękach ;). W naszej biblioteczce są tytuły, które mają ponad rok i nadal bardzo dobrze wyglądają. 

Akademia Mądrego Dziecka porusza codzienną tematykę, w którą maluchy musza wdrażać się od najmłodszych lat, aby czuć się lepiej poznając świat i choć zdawać sobie sprawę z tego, co na nich w tym wielkim świecie czeka. Najczęściej poznają go z nami rodzicami, ale także z dziadkami czy inną najbliższą rodziną. Nie ma w tym nic złego, że spędzają czas z innymi, zaufanymi osobami, dlatego że z każdym są inne doświadczenia. Inaczej jest z mama, babcią czy też wujkiem. 

 



Za książeczki dziękujemy wydawnictwu!


maja 19, 2021

Klasyka | Folwark zwierzęcy, George Orwell

Klasyka | Folwark zwierzęcy, George Orwell

 


Człowiek jest jedynym stworzeniem, które konsumuje, niczego nie produkując. Nie daje mleka, nie znosi jaj, jest zbyt słaby, by ciągnąć pług, nie potrafi dogonić królika. A jednak jest panem wszystkich zwierząt. Zapędza je do pracy, przydziela minimalne ilości pożywienia, by nie głodowały, a resztę zatrzymuje dla siebie.

Co się stanie, gdy to zwierzęta zaczną zarządzać gospodarstwem? Tak się właśnie stało w pewnym wiejskim folwarku pana Jonesa, w którym to przez złe rządy ludzi te stworzenia postanawiają się zbuntować. W wyniku opuszczenia posiadłości przez właściciela to zwierzęta przejmują władze. Podczas rządów ludzi były przepracowane oraz głodzone. Chciały, aby ich dom, ich gospodarstwo to było piękne miejsce, gdzie wszyscy będą szczęśliwi. Czysta idylla. Przystępują do pracy nad lepszym, równym jutro. Przyświecają im idealistyczne hasła oraz szeroko pojęta sprawiedliwość. Wprowadzono listę najważniejszych przykazań według, których mieszkańcy Folwarku zwierzęcego maja się kierować.

Całość brzmi pięknie, ale niestety bardzo szybko pojawiają się rysy na tym pięknym obrazku. Bardzo szybko, tak jak i w ludzkim życiu, okazuje się, ze są równi i równiejsi.  Następuje przewrót, a właściwie zamach stanu dzięki czemu na czele folwarku staje knur Napoleon. Jako przywódca zaczyna zmieniać obowiązujące prawo i wprowadza rządy totalitarne. Zaczyna umiejętnie kierować tłumem. Robi to na tyle dobrze, ze część z mieszkańców tego nie zauważa. Sytuacja w gospodarstwie zaczyna się zmieniać na niekorzyść. Co stanie się z Folwarkiem zwierzęcym?

Folwark zwierzęcy to ponadczasowa przypowieść. Fabuła książki rozgrywa się w przeszłości, ale jakże jest aktualna w naszych czasach. Jest to przerażające, gdyż czytając przypowieść co chwile odnajdywałam odnośniki w teraźniejszości. Jest to bardzo wartościowa książka, w której autor po trosze przedstawia nam formy ustroju państwa. Orwell ukazuje nam, jak to dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane. I tak z pięknej wizji idealnego miejsca rodzi się totalitarny system rządzony przez jedna jednostkę. Chcąc uniknąć błędów poprzedników nie zauważyli, ze je powielają pod inną nazwą.

Folwark zwierzęcy to pozycja, którą każdy świadomy obywatel powinien znać, gdyż jest ona ponadczasowa i ukazuje jakie błędy można bardzo łatwo popełnić. Czasami nawet nieświadomie.


Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu.

★★★★★★

Folwark zwierzęcy, George Orwell | wydawnictwo Zysk i  S-ka 2021 | 200 str.


maja 11, 2021

THRILLER | We mgle, Lisa Gray

THRILLER | We mgle, Lisa Gray

 


Zapamiętał ostatnią myśl przed zaśnięciem: coś się zbliżało. Jeszcze do niego nie dotarło, ale było już w drodze, jak złe wieści wysłane pocztą. 

Przebojowa, zdobywająca sukcesy młoda detektywka Jessica Shaw specjalizuje się w odnajdywaniu zaginionych. Tych którzy sami zaginęli oraz tych, którym ktoś pomógł. Najczęściej jej informacje pochodzą z anonimowych maili. Tym razem jednak jej serce zamiera, gdy otwiera kolejną niepodpisaną wiadomość, a niej znajduje się jej zdjęcie z dzieciństwa. 

Początkowo myśli, że to żart i na zdjęciu sprzed dwudziestu pięciu lat nie jest ona tylko inna trzyletnia dziewczynka. Później zakłada, ze ktoś sobie z niej kpi i specjalnie do ogłoszenia o zaginięciu dodał jej zdjęcie. No ale kto miałby jej zdjęcie z dzieciństwa. Zaczyna łączyć wątki, poszlaki i fakty. Postanawia rozpocząć śledztwo chcąc dowiedzieć się prawdy. Jej ojciec zmarł więc nie może odpowiedzieć na nurtujące ją pytania. Matka zginęła, gdy ta była malutka. Im bardziej zagłębia się w tą sprawę i wraca do swojego prawowitego rodzinnego miasta tym więcej brudu odnajduje, a także więcej niewiadomych. 

Pierwszym istotnym faktem jest to, że w moc jej zaginięcia zamordowano jej biologiczną matkę. Sprawcy nigdy nie ujęto więc podejrzewano, że to on porwał córkę ofiary. Nikt niby nic nie wie, albo nie chce mówić. Tymczasem w pobliżu Jessici zaczyna się pojawiać czarne auto, które zaczyna ją śledzić. Młoda kobieta już wie, że trafiła na coś co nie powinno ujrzeć światła dziennego, albo jest bardzo blisko tego. 

Okazuje się, że to właśnie w Los Angeles spotyka policjanta Jasona Pyrce. Dlaczego to takie dziwne? Otóż to właśnie on pojawił się na pogrzebie jej ojca, który odbył się na drugim końcu kraju. Dodatkowo widać było, że jest poruszony śmiercią ojca Jessici, co bardzo zastanowiło kobietę. Czyżby to właśnie ten doświadczony policjant coś wiedział o niej samej i jej przeszłości w tym miejscu. Koniecznie musi się tego dowiedzieć.

W między czasie w jej najbliższym otoczeniu kręci się pewien czarujący dziennikarz, który także chce się dowiedzieć co się stało dwadzieścia pięć lat temu z małą trzyletnią dziewczynką. Ale czy to nie jest czasami wilk w owczej skórze? Jakie są jego intencje? Co ukrywa?

We mgle to pierwszy tom serii o Jessice Shaw, a zarazem debiut literacki Lisy Gray. Jest to thriller, który od początku wciąga czytelnika w wir wydarzeń. Nie jest on wymagający, ale dzięki wartkiej akcji, ciekawej fabule i dość prostym bohaterom naprawdę przyjemnie i szybko się go czyta. Pióro Lisy Gray jest lekkie, przystępne dla przeciętnego czytelnika. Autorka prowadzi nas przez meandry przeszłości i teraźniejszości głównej bohaterki, która spotyka na swojej drodze różne osoby. Nie zawsze chcą jej pomóc, częściej zaszkodzić. Fabuła jest spójna. Coś wynika  z czegoś, choć czasami dowiadujemy się o tym później. 

Reasumując, czy polecam? Tak, bo uważam, że jest to dobry thriller. Idealny na jeden wieczór. Z pewnością sięgnę po kolejne części, gdy tylko będę mieć taką możliwość. 


Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu. 

★★★

We mgle, Lisa Gray | wydawnictwo Burda 2020 | 350 str.

maja 06, 2021

Coś dla malucha | Gry. Pierwsza gra - przyjaciele oraz Pudełko pełne zabawy

Coś dla malucha | Gry. Pierwsza gra - przyjaciele oraz Pudełko pełne zabawy



 Za sprawą wydawnictwa Harper Kids do naszego domu zawitały dwa bardzo ciekawe pudełka. 

Pierwsze z nich to Pudełko pełne zabaw. Są to tak naprawdę puzzle, które mają gotowy szablon do układania, który ma ułatwić dziecku złożenie obrazka. Puzzle są dwustronne. Obrazki są poziome i pionowe. Maja ciekawą i oryginalną szatę graficzną. Nie spotkałam się jeszcze z taką formą puzzli, a przerobiłyśmy z Hanią już naprawdę wiele. Dodatkowym ciekawym gadżetem jest książeczka o zwierzętach, które znajdują się na kartonikach. Same elementy układanki są wykonane porządnie, z grubego kartonu, który wytrzyma nie jedno układanie. Jest to zdecydowany plus, gdy ma się taką gorącą głowę w domu jak Hania ;)


Drugie magiczne pudełko to gra! Uwielbiamy z Hanią wszelkiego rodzaju memorki. Dziecko ćwiczy pamięć i spostrzegawczość przez zabawę. Jest masa radości, gdy uda jej się znaleźć drugi lub trzeci taki sam element. Pierwsza gra. Przyjaciele w zestawie ma także kostkę do rzucania i ulotkę, w której możemy wyczytać kilka wariantów gry. My na razie idziemy po najłatwiejszej linii oporu tak aby Hania się nie zniechęciła. Co jakiś czas będziemy zwiększać poziom trudności, żeby jej się nie znudziło. Zauważyłam, że moja córka bardzo szybko podłapała o co chodzi i zabawa sprawia jej wiele przyjemności. Często to właśnie to pudełko wybiera i przynosi jeśli chce się z nami pobawić. Szata graficzna jest prosta aczkolwiek kolorowa. Elementy są wykonane z grubego, porządnego kartonu dzięki czemu wytrzymają długo. 




Za pudełeczka dziękujemy wydawnictwu! 



kwietnia 29, 2021

Czytam dziecku | Basia i....

Czytam dziecku | Basia i....

 


Po raz kolejny zawitała u nas Basia i Franek. Tym razem są to trzy tytuły: Basia, Franek i zwierzaki, Basia, Franek i kolory, a także Basia. Wielka księga o uczuciach

Dwie pierwsze książki to niewielkie objętościowo, tematyczne opowiadania. Posiadają charakterystyczną dla tej serii kreskę oraz odpowiednio niewielką ilość tekstu na jednej stronie. Jest to ważne, zwłaszcza przy ruchliwych dzieciach, jak Hania, gdyż pozwalają im się skupić na niewielką ilość czasu przez co się nie nudzą. Poruszają tematy ważne dla maluchów choć pospolite. Wydawałoby się, że to nic nadzwyczajnego. Owszem, ale każde dziecko lubi inne książeczki i choć będziemy mieć pięć o tej samej tematyce, ale z inną kreską i tekstem, to dziecko może wybrać tylko jedną i właśnie tą będzie chciało czytać. Warto szukać, próbować i najważniejsze - dawać wybór dziecku!  

Dodatkowo książeczki aktywizują dziecko. Zwierają z pozoru łatwe zadania, ale dla malucha to nauka przez zabawę. Warto spróbować. 

Wielka księga o uczuciach to zaraz po Wielkiej księdze przedszkola najgrubszy tytuł w serii o Basi. Ten tytuł porusza bardzo ważny temat - emocje. Dzieci powinny uczyć się czym są emocje, co oznaczają i jak je okazywać. I co najważniejsze - nie wstydzić się swoich emocji! Ja od początku uczę moją córkę, że może śmiało wyrażać swoje uczucia. Wiem, że może nie do końca jeszcze rozumie o co chodzi, ale nie mówię do niej np. "nie płacz, bo to nie ładnie", "taka duża dziewczynka, a tak się marze". Absolutnie nie! Pozwalam jej wyrażać swoje emocje jednocześnie pytając co się stało, dlaczego jest smutna, czemu płacze itp. Uważam, że jest to bardzo ważne. 

Z pewnością ten tytuł może pomóc rodzicom przepracować z dziećmi uczucia, bo nie każdy potrafi o tym rozmawiać. To normalne. Jest to zdecydowanie mój faworyt tej serii.


Za książki dziękujemy wydawnictwu!

W tej serii ukazały się m.in. także:

>> WIELKA KSIĘGA PRZEDSZKOLA ORAZ OPOWIEŚCI MIŚKA ZDZIŚKA







kwietnia 28, 2021

THRILLER | W zamknięciu, Kate Simants

THRILLER | W zamknięciu, Kate Simants

 


Nauczyłaś się przenigdy nie ufać ciszy, przenigdy nie odpuszczać czujności. Nawet kiedy śpisz. Zwłaszcza kiedy śpisz.

 

Ellie Power jest z pozoru zwykłą dziewiętnastolatką, która ma kochającego chłopaka. Z mamą ma bardzo dobre relacje, mieszkają tylko we dwie. Jej przyszłość wydaje się zapowiadać bardzo dobrze. Ale niestety to tylko pozory.

Dziewczyna skrywa tajemnice, bardzo niebezpieczną. Otóż, gdy zapada zmrok z odpowiedzialnej i spokojnej nastolatki zmienia się w swoje całkowite przeciwieństwo. Jest agresywna,  nieprzewidywalna i nie potrafi nad tym zapanować. Wraz z mamą opanowały system bezpieczeństwa. Christine na noc zamyka na klucz swoją córkę w jej pokoju, aby ta bezpiecznie dla siebie i innych przetrwała noc. Nigdy nie wiadomo czy dana noc będzie spokojna.

Pewnego poranka po kolejnym wieczornym rytuale, Ellie budzi się zdezorientowana, a wręcz w szoku. Ma zadrapane i posiniaczone ręce  jej ciuchy leżą zabłocone na podłodze, a zamek w drzwiach był wyłamany od wewnątrz. Nastolatka wie, że stało się coś złego, ale jeszcze nie wie co. Niestety czuje, że po raz kolejny kogoś zraniła jak przed laty.

Na dodatek jej chłopak Matt nie daje znaku życia. Zniknął bez śladu, jak kamień w wodę.

W zamknięciu to debiut literacki dziennikarki śledczej Kate Simants. Książkę, pomimo jej objętości , czyta się szybko. Fabuła jest bardzo dobre prowadzona przez autorkę. Ciekawy pomysł z dobrym wykonaniem. Styl autorki, jak na debiut, jest bez zarzutu.

Historii poznajemy z dwóch perspektyw, Ellie – nastolatki chorującej na dysocjację społeczną oraz Mae – policjanta prowadzącego sprawę zaginięcie Matta. Bohaterowie są bardzo dobrze wykreowani Ellie jest tak skrajnie różna od swoje alter ego o imieniu Siggy, że to aż zadziwiające, jak dwie tak rożne osobliwości mogą żyć w jednej osobie. Ciekawym zabiegiem jest przeplatanie pomiędzy głównymi wątkami fabuły sesji terapeutycznych głównej bohaterki.

Książka jako całokształt jest godna polecenia. Jednakże jest kilka pobocznych wątków, które mogły by zostać pominięte, bo odnoszę wrażenie, że niewiele wnoszą do powieści. Pierwsza cześć książki jest troszkę rozwleczona, ale za to druga wynagradza nam to z nawiązką. Akcja jest bardzo dynamiczna i czyta się z zapartym tchem. Od początku w powieści daje się wyczuć aurę niepokoju i niepewności. Czuć, że coś wisi w powietrzu...

Reasumując, W zamknięciu to powieść, którą warto przeczytać. Atmosfera w niej panująca i historia są bardzo spójne i porywają czytelnika w wir wydarzeń.

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu.


★★★

W zamknięciu, Kate Simants | wydawnictwo Muza 2021 | 512 str.

kwietnia 24, 2021

Romans/Erotyk | Kasta. Granice pokusy, Ana Rose Kinga Litkowiec

Romans/Erotyk | Kasta. Granice pokusy, Ana Rose Kinga Litkowiec


 

- Dołączysz do nas Kinsley. Dołączysz do Kasty. - mówię wolno, obserwując złość i zaskoczenie malujące się na jej twarzy.
- Nigdy w życiu! - wyrywa mi się, a Mason od razu ją łapie i przyciska do siebie. - Przysięgam, że na prawdę zacznę krzyczeć, jeśli natychmiast mnie nie puścicie! Jesteście pojebani.
- Krzycz. Nie ma tu nikogo, kto by ci pomógł. Choćby piśnij, a trener uda, że ma ważny telefon i wybiegnie. Wiesz dlaczego, mała? - zbliżam swoją twarz do jej twarzy. - Bo my jesteśmy pierdolonym prawem.

Kinsley to młoda, przebojowa i piękna nastolatka, która obraca się w bogatym towarzystwie. Sama ma majętnych rodziców, których praktycznie nigdy nie ma w domu. Dodatkowo żyje w toksycznej relacji ze swoim przyrodnim bratem Mansonem. Podczas jednej z imprez jej brata sowicie zakrapianej alkoholem Kinsley traci z nim dziewictwo, a on stał się przez to strasznie zaborczy. Ubzdurał sobie, że dziewczyna jest jego i zrobi wszystko, aby ponownie wylądowała w jego łóżku.

Wraz ze swoimi przyjaciółmi tworzą Kastę, grupę obrzydliwie bogatych, wpływowych i toksycznych chłopaków, którzy są w stanie posunąć sie do wszystkiego, aby osiągnąć swój cel. Ich celem na nowy rok akademicki jest złamanie dziewczyny, gdyż ona teraz również będzie studiować na tym samym uniwersytecie, co członkowie Kasty. Kinsley oczywiście uważa ich pomysł za idiotyczny i próbuje wszystkimi siłami zniweczyć ich plan. Nikt nie gra fair, ale Kasta przekracza wszelkie granice.

Kasta. Granice pokusy to powieść ociekająca seksem, pełna wulgaryzmów, mroczna i toksyczna. Zdecydowanie nie jest to książka dla każdego i nie bez powodu jest na niej oznaczenie +18, bo zdecydowanie jest skierowana do pełnoletnich odbiorców. To, w jakim układzie znajduje się Kinsley jest chore i mało realne, ale to fikcja literacka, choć momentami naciągana do granic możliwości. Całym uniwersytetem trzęsie grupa rozpuszczonych dzieciaków, którzy myślą, że są bogami. Robią, co chcą z życiem wielu ludzi i nie przejmują się tym. Imprezy, których są najczęściej organizatorami trącają o orgie. Relacja, jaka łączy Kinsley i Kastę jest bardzo niezdrowa i nienaturalna, gdyż jest ona zabawką seksualną całej grupy. Niby z tym walczy, ale odniosłam wrażenie, jakby jej się to podobało. Fabuła książki pomimo niektórych niezbyt realnych sytuacji jest spójna, akcja dynamiczna. Powieść wciąga czytelnika w wir swoich chorych akcji i poplątanych relacji. Bohaterowie wysyłali sprzeczne sygnały. Kinsley niby uciekała od Kasty i broniła się rękoma i nogami przed ich chorymi zagrywkami, a jak co, do czego doszło to ulegała im. Grupa również twierdziła, że nie zrobi nic ponad granice, które może znieść, ale gdy wyraźnie mówiła, że nie chce i mają przestać nic sobie z tego nie robili. Pomimo tych niezbyt pozytywnych aspektów książkę czyta się naprawdę dobrze i szybko. Z zaciekawieniem przewracałam kolejne strony chcąc się dowiedzieć, co jeszcze może wymyślić Kasta, na jaki chory pomysł wpadnie.

Reasumując, Kasta. Granice pokusy to dość specyficzna powieść ukierunkowana w określoną grupę czytelników. Nie każdemu się ona spodoba, to pewne. Wydaje mi się jednak, że warto spróbować. przecież zawsze można jej nie kończyć. 


Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu oraz autorkom.


★★★

Kasta. Granice pokusy, Ana Rose, Kinga Litkowiec | wydawnictwo Waspos 2021 | 300 str.

 

kwietnia 22, 2021

ROMANS | Possesion. Posiadanie, T. M. Frazier

ROMANS | Possesion. Posiadanie, T. M. Frazier

 


Pamiętaj, gdy już ustanowisz jakieś prawo, ono przestaje być twoje. Staje się prawem Bedlam, a to, że siedzisz u szczytu stołu, nie znaczy, że nie jesz widelcem jak wszyscy inni.

Złodziejka z Los Muertos oraz egzekutor z Bedlam postanawiają być razem pomimo tego, że żyją w samym środku krwawej wojny, która po części wybuchła przez nich. Z założenia powinni być zatwardziałymi wrogami, a jednak ich jedyne i krótkie spotkanie kilka lat wcześniej, a później całkiem przypadkowe jako potencjalni wrogowie budzi całkiem inne uczucie niż nienawiść. Jednakże szef gangu Los Muertos postanawia ten fakt wykorzystać i zagrać na nosie Bedlam. 

Pół miasta na nich poluje, a drugie pół próbuje załagodzić sytuacje choć sprzyjają zakochanym. Nie jest to sodka miłość pełna serduszek i kwiatuszków. Raczej uczucie pośród którym latają kule i leje się krew. Ponury i Sztuczka zaszli już tak daleko, że nie mogą się wycofać. Muszą walczyć do samego końca. Dodatkowo jakby tego było mało do tej wojny wmieszała się policja oskarżając egzekutora o morderstwo i aresztując go. Tymczasem Emma Jane trafia w parszywe łapska swojego byłego szefa, który nie zamierza przywitać jej z otwartymi rękoma. Złodziejka jest zdana sama na siebie, ale wydaje się, że nie może wiele wskórać, gdyż całe Los Muertos jest przeciwko niej, nawet osoby które wcześniej były za nią. 

Sytuacja jest niesamowicie napięta i wydaje się, że wystarczy jeden cios, a wszystko wybuchnie. Poprzedni względny ład i spokój wydają się odległą wyspą, od której wszyscy się oddalają i nie widać perspektywy na powrót. Czy Ponury i Sztuczka uratują swoje uczucie? Czy wystarczy im sił i chęci na dalsza walkę na śmierć i życie? Jak potoczą się losy w Lacking? Czy sytuacja się uspokoi?

Possesion to drugi tom nowej serii amerykańskiej autorki. Czy lepszy od poprzedniego? Raczej na tym samym poziomie. Tym razem znamy już bohaterów i ich historię przez co łatwiej wczytać się w książkę i pozwolić porwać się akcji. Fabuła powieści jest spójna, logiczna i konstrukcyjnie bardzo podobna do poprzedniego tomu. Akcja natomiast odniosłam wrażenie, że jest bardziej dynamiczna niż w Perversion, gdyż w tym tomie więcej się dzieję. Uważam, że jest to normalne, gdyż poprzednio zapoznawaliśmy się  z bohaterami i ich historią, a tu już budowali swoją teraźniejszość. Bohaterowie są tacy sami jak w poprzednim tomie. Według mnie autorka trzyma jeden równym poziom, co bardzo mi się podoba, bo można spodziewać się, że kolejna część serii będzie na równie dobrym poziomie. Gdy czytałam sławną serię King T. M. Frazier odniosłam bardzo podobne wrażenie, a to bardzo dobrze świadczy o autorze. 

Czy polecam? Tak, bo uważam, że jest to bardzo dobra seria. Idealna na odstresowanie się i oderwanie od zwykłej codzienności. Dodatkowo zaletą tej serii jest to, że kolejne tomy nie przekraczają 300 stron i bardzo szybko się je czyta. Łatwo przywiązać się do bohaterów, by potem z niecierpliwością przerzucać kolejne kartki, aby jak najszybciej dowiedzieć się ich dalszych losów.


Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu. 


★★★

Possesion. Posiadanie, T. M. Frazier | wydawnictwo Kobiece 2021 | 216 str. 


kwietnia 16, 2021

Thriller | Dlaczego właśnie ja, E.G.Scott

Thriller | Dlaczego właśnie ja, E.G.Scott

 


Bywa, że w niektórych ludziach przeglądamy się jak w lustrze. Zmuszają nas, żebyśmy zobaczyli to, czego nie chcemy w sobie widzieć. Każą nam stanąć twarzą w twarz z naszym prawdziwym ja.

Charlotte Knopfler z wykształcenia neurochirurg, po pewnych traumatycznych przejściach pracuje we własnych gabinecie akupunktury i masażu, który prowadzi wraz ze swoja przyjaciółka Rachel. Kto jak kto, ale ona o nerwach w ciele ludzkim wie wszystko. 

Po traumatycznych przeżyciach z pewnym mężczyzną w jej życiu pojawia się ktoś nowy. Nie wie o nim wiele. Ma na imię Peter, podobno jest agentem specjalnym. Pojawia się i znika twierdząc, że nie może jej nic mówić. Całe jego życie owiane jest tajemnicą, również jego aktualny związek z główną bohaterką. Pewnego dnia Peter Peter znika, a Charlotte nie wie, co ma zrobić. Chciałaby zgłosić jego zaginięcie, ale jej partner prosił ją aby nikt nie wiedział o ich związku, wie kto jej uwierzy. Po kilku tygodniach główna bohaterka dostaje wezwanie w celu identyfikacji zwłok. Na szczęście na stole sekcyjnym leży nieznana jej młoda kobieta. Zastanawiającym jest fakt, iż policja wezwała ją do identyfikacji zwłok obcej dla niej kobiety. Nagle zostaje jedną z podejrzanych o zabójstwo kobiety, której nigdy nie widziała. Zastanawiające jest również to, że Charlotte została wskazana jako osoba do kontaktu w nagłym wypadku, ale ona nie zna tej kobiety. 

Jaki związek łączy zamordowaną kobietę z młodą neurochirurżką? Czy któryś z mężczyzn jej życia ma jakieś powiązanie z martwą kobietą? Co odkryje Charlotte w prywatnym śledztwie?

Książka Dlaczego właśnie ja bardzo mocno wciąga czytelnika, gdyż z zapartym tchem chce się odkryć, o co w tym wszystkim chodzi. Gdybym mogła to z pewnością czytałabym ciągiem tę książkę. Jednakże były momenty, gdy akcja mogłaby być bardziej dynamiczna, a fabuła skoncentrowana. Sama jej  konstrukcja jest bardzo ciekawa, gdyż poznajemy historię dzięki czterem narratorom, jednakże dzielą się oni na dwie strony. Jak to w większości tego typu książek pomiędzy prawdą pojawiają się kłamstwa i niedopowiedzenia. Choć sam zamysł fabularny i wykonanie jest bardzo dobre, o tyle przedstawienie bohaterów trochę kuleje. Są pewne niespójności i niedopowiedzenia w przedstawieniu bohaterów, co według mnie może utrudniać odnalezienie się w historii przedstawionej w książce. Ciekawym zabiegiem fabularnym jest poruszanie pozytywnego wpływu akupunktury na życie i zdrowie człowieka oraz jej dobry wpływ na energię życiową. 

Książka zaskakuje choć na początku nie zachęca do jej kontynuowania. Zdecydowanie warto dotrwać do końca, bo to co początkowo wydaje nam się słabe, w końcowym efekcie może nas pozytywnie zaskoczyć. 


Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu.


★★★

Dlaczego właśnie ja, E.G.Scott | wydawnictwo Muza 2020 | 480 str. 

Copyright © Recensione libretto , Blogger