Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura faktu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura faktu. Pokaż wszystkie posty

czerwca 10, 2020

Fakt | Rozmowy z seryjnymi mordercami, Christopher Berry-Dee

Fakt | Rozmowy z seryjnymi mordercami, Christopher Berry-Dee


Nie mogły nic powiedzieć ani zrobić. Kiedy je zobaczyłem, były już martwe. Wykorzystałem je, zgwałciłem, a potem zabiłem. Potraktowałem jak śmieci. Co mam jeszcze, kurwa, powiedzieć?!

Rozmowy z seryjnymi mordercami. Mrożące krew w żyłach studium zwyrodnialców to raczej reportaż niż rozmowy. Christopher Berry-Dee przedstawia w książce historię kilku morderców, którzy zgodzili się na rozmowę z nim, a także wymianę listów. Autor ujawnia wiele szokujących i brutalnych faktów na temat zbrodni, których się dopuścili główni bohaterowie. 

Berry-Dee ukazuje, że najczęściej do zachowań amoralnych dochodzi za sprawą ciężkiego dzieciństwa, głównie dzięki zaborczym matkom. To ich przeszłość ukształtowała w nich potwory. Morderców oprócz problemów z czasów wczesnej młodości łączy z psychologicznego punktu widzenia wiele, oczywiście przede wszystkim brak empatii oraz brak uczuć wyższych. Ciekawym bonusem są zamieszczone w książce zdjęcia morderców.

Autor w swojej książce ukazuje również problem przepełnionych więzień w USA oraz jak działa cały ten sektor wraz z władzami nim kierującymi. Zdecydowanie nie dzieje się tam dobrze i bardzo dużo jest do naprawy, ale na to potrzeba wiele sił i nakładów pieniężnych. 

Choć tematyka jest ciężka to książkę czyta się szybko i z ciekawością. Rozmowy z seryjnymi mordercami to tytuł bardzo dobrze napisany, wciągający i interesujący, ale również wstrząsający. Mam tylko jedno duże "ale". Autor czasami gubi się w narracji, gdyż raz pisze w formie trzyosobowej, a raz w pierwszoosobowej. Reasumując, książka jest ciekawą i wartą uwagi pozycją.


Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu.

★★★

Rozmowy z seryjnymi mordercami. Mrożące krew w żyłach studium zwyrodnialców, Christopher Berry-Dee | wydawnictwo Czarna Owca 2020 | 352 str.

stycznia 06, 2020

O północy w Czarnobylu, Adam Higginbotham

O północy w Czarnobylu, Adam Higginbotham



Nikołaj Fomin nie miał pojęcia o energii jądrowej i fizyce nuklearnej – tej ostatniej uczył się na kursie korespondencyjnym. Anatolij Diatłow trzymał się swoich tez nawet wtedy, gdy zostały bezceremonialnie obalone. Wiktor Briuchanow, pierwszy dyrektor, chciał zrezygnować ze swojej funkcji, ale podanie zostało podarte na jego oczach.



O północy w Czarnobylu to książka, która porusza tematykę bardzo popularna od wiosny, gdyż właśnie wtedy na HBO ukazał się miniserial o tej samej tematyce. 
Cała powieść zaczyna się od początku budowy elektrowni, od maleńkiej osady w lesie, gdzie mieszkali pierwsi pracownicy. Żmudną, wieloletnią i pełną wyrzeczeń pracą udało się zbudować coś potężnego. 
Autor książki ujawnia jakie problemy napotyka na swojej drodze wykonawca, jak władze lokalne kłamią, aby zdobyć uznanie góry. Ciągły brak materiałów, fuszerka przy budowie, zakłamane dane oraz przekupni i zastraszeni funkcjonariusze aparatu władzy oraz innych dziedzin to codzienność. Aż wreszcie godzina po godzinie opisuje to,co się działo w elektrowni oraz jej okolicy. Przedstawia nam tą historię z perspektywy kilkunosob, co jest dużym plusem, gdyż możemy jednocześnie zobaczyć, co się działo w samej elektrowni, bezpośrednio groźnych pokojach, jak i w Prypeci w mieszkaniach oraz na ulicach. Z każdym rozdziałem dowiadujemy się, co robił rząd ZSRR i jak starał się tuszowac katastrofę zakłamując rzeczywistość. Autor przedstawia także relacje zwykłych,szarych ludzi, jak im się żyło przed katastrofą oraz jak wpłynęła ona na ich życie. 

O północy w Czarnobylu to rzetelna reporterska robota, ujawniająca wiele faktów, które do tej pory nie ujrzały światła dziennego. Jest to obszerna publikacja z całą masą informacji, które są poparte obszerną bibliografią oraz przypisami. Plusem zdecydowanie jest to, że autor pokazuje katastrofę z wielu punktów widzenia, od władz po zwykłego mieszkańca skażonego terenu. Bardzo łatwo można zobrazować sobie to, co opisuje autor, gdyż posługuje się plastycznym językiem oraz przedstawia wiele szczegółów z pozoru zbędnych. Jednak dzięki takiemu zabiegowi można wczuć się w to, co się działo w Czarnobylu oraz na świecie. Bohaterowie są prawdziwi, realni.
Reasumując, książka zdecydowanie nie jest dla każdego. Fan reportaży, książek na faktach oraz historycznych powinien być usatysfakcjonowany. Dlaczego historycznych? Katastrofa w Czarnobylu to jednak kawał współczesnej historii.


Za udostępnienie egzemplarza dziękuję wydawnictwu SQN.

★★★★★★☆☆

O północy w Czarnobylu, Adam Higginbotham | wydawnictwo SQN 2019 | 560 stron 
Copyright © Recensione libretto , Blogger