czerwca 20, 2021

Romans | Zła chwila, K.N.Haner

Romans | Zła chwila, K.N.Haner

 


Zła chwila to trzeci tom serii Niebezpieczni mężczyźni. Przez moje niedopatrzenie zamówiłam choć nie czytałam poprzednich części. Postanowiłam szybko nadrobić zaległości wiedząc, że są to krótkie książki, które czyta się szybko. Przyznam szczerze, że przez Złe miejsce ledwo przebrnęłam. Niesamowicie irytowała mnie główna bohaterka, która tak na prawdę sama nie wiedziała czego chce i podejmowała nielogiczne decyzje będąc niekonsekwentną do swoich wcześniejszych postanowień. Phix był postacią bardzo równą przez całą książkę. 

Drugi tom był o niebo lepszy i przeczytałam go w jeden wieczór. Nie mogłam się od niego oderwać, gdyż było w nim dużo akcji i nagłych zwrotów. Dobrze się przy niej bawiłam. Pocieszona i podbudowana drugą częścią sięgnęłam po omyłkowo zamówioną do recenzji. 

O dziwo główna bohaterka wydawała się bardziej konsekwentna niż poprzednio. Została postawiona przed faktem dokonanym. Musiała zarządzać imperium, które zbudował jej znienawidzony ojciec. Przed nią był świat legalnych pieniędzy i ten bardziej niebezpieczny. Została okrzyknięta mianem Królowej Koki, gdyż to właśnie na ty specyfiku jej ojciec zbudował swoją potęgę. Jedyną osobą, której ufa jest Liam. Mężczyzna pracował dla jej ojca, ale nie był zadowolony z jego postępowania odnośnie Blair, przez co właśnie główna bohaterka mu zaufała. Dodatkowo nie był on starym, obleśnym facetem, który chciał się do niej dobrać. W międzyczasie pojawia się jej "ukochany" mąż Phix. Żąda ujawnienia ich małżeństwa i przejmuje należną mu połowę majątku Blair. 

Główna bohaterka stoi na rozdrożu, nie wie komu ufać. Wszystko w co do tej pory zdążyła uwierzyć wisi na włosku i kwestionuje każdy swój ruch. W jej życiu jest teraz dwóch mężczyzn, a po chwili nawet trzech, a Blair jak to Blair oczywiście traci głowę i zaczyna ponownie być niesamowicie irytująca w swoim postępowaniu. Miałam nadzieję, że już taka nie będzie. Niestety.

Odniosłam wrażenie, że Zła chwila jest trochę "przegadana" choć jej objętość to tylko 248 stron.Przez większość książki Phix pojawia się i znika, a my wysłuchujemy wywodów Blair. Uważam, że w tej książce jest zał mało takiej prawdziwej treściwej akcji, która wciąga w wir wydarzeń. Tymczasem czytamy tylko o tym jak Phix oznajmia, ze wyjeżdża, czułe bądź też nie pożegnania, kara za przewinienia i powrót. To wszystko poprzeplatane jest z niesamowitym niezdecydowaniem i niekonsekwencją głównej bohaterki. Gdyby tylko dodać tu trochę więcej "mięcha" to z pewnością byłaby bardzo fajna książka. Co mam na myśli mówiąc "mięcha" więcej fabuły mówiącej o czymś konkretny, jakieś spotkania Blair z kontrahentami, problemy z nimi, współpraca biznesowa z Phixem itp. Coś oprócz pożegnań i powrotów. 


★★

Złe miejsce, K.N.Haner | wydawnictwo Editio 2021 | 248 str.

czerwca 02, 2021

Czytam dziecku | Akademia Mądrego dziecka. Pierwsze słowa: Urodziny i Pory roku

Czytam dziecku | Akademia Mądrego dziecka. Pierwsze słowa: Urodziny i Pory roku


Akademia Mądrego Dziecka jak zawsze w swojej serii ma same cudeńka. Tym razem w naszym domu zawitała podseria Pierwsze słowa. Wybrałam dla Hani Urodziny i Pory roku.
Dlaczego wybrałam te książki choć Hania jest już dość dużym dzieckiem, a ta seria jest raczej dla maluchów? Otóż dlatego, że mamy przy niej wiele zabawy i radości. Hania pomimo tego, że nie jest już docelową grupą dla tej serii to nadal bardzo cieszy się z każdej nowej książki, która u nas się pojawia. Z zaciekawieniem porusza wyznaczonymi elementami czekając na efekt, który bardzo często wywołuje u niej uśmiech na twarzy. 

Szata graficzna jak za każdym razem jest prosta, ale bardzo ładna. Książki są wykonane z grubego kartonu, który wiele przetrwa. Nawet mojego małego diabełka, a wierzcie mi, jej się wszystko pali w rękach ;). W naszej biblioteczce są tytuły, które mają ponad rok i nadal bardzo dobrze wyglądają. 

Akademia Mądrego Dziecka porusza codzienną tematykę, w którą maluchy musza wdrażać się od najmłodszych lat, aby czuć się lepiej poznając świat i choć zdawać sobie sprawę z tego, co na nich w tym wielkim świecie czeka. Najczęściej poznają go z nami rodzicami, ale także z dziadkami czy inną najbliższą rodziną. Nie ma w tym nic złego, że spędzają czas z innymi, zaufanymi osobami, dlatego że z każdym są inne doświadczenia. Inaczej jest z mama, babcią czy też wujkiem. 

 



Za książeczki dziękujemy wydawnictwu!


maja 19, 2021

Klasyka | Folwark zwierzęcy, George Orwell

Klasyka | Folwark zwierzęcy, George Orwell

 


Człowiek jest jedynym stworzeniem, które konsumuje, niczego nie produkując. Nie daje mleka, nie znosi jaj, jest zbyt słaby, by ciągnąć pług, nie potrafi dogonić królika. A jednak jest panem wszystkich zwierząt. Zapędza je do pracy, przydziela minimalne ilości pożywienia, by nie głodowały, a resztę zatrzymuje dla siebie.

Co się stanie, gdy to zwierzęta zaczną zarządzać gospodarstwem? Tak się właśnie stało w pewnym wiejskim folwarku pana Jonesa, w którym to przez złe rządy ludzi te stworzenia postanawiają się zbuntować. W wyniku opuszczenia posiadłości przez właściciela to zwierzęta przejmują władze. Podczas rządów ludzi były przepracowane oraz głodzone. Chciały, aby ich dom, ich gospodarstwo to było piękne miejsce, gdzie wszyscy będą szczęśliwi. Czysta idylla. Przystępują do pracy nad lepszym, równym jutro. Przyświecają im idealistyczne hasła oraz szeroko pojęta sprawiedliwość. Wprowadzono listę najważniejszych przykazań według, których mieszkańcy Folwarku zwierzęcego maja się kierować.

Całość brzmi pięknie, ale niestety bardzo szybko pojawiają się rysy na tym pięknym obrazku. Bardzo szybko, tak jak i w ludzkim życiu, okazuje się, ze są równi i równiejsi.  Następuje przewrót, a właściwie zamach stanu dzięki czemu na czele folwarku staje knur Napoleon. Jako przywódca zaczyna zmieniać obowiązujące prawo i wprowadza rządy totalitarne. Zaczyna umiejętnie kierować tłumem. Robi to na tyle dobrze, ze część z mieszkańców tego nie zauważa. Sytuacja w gospodarstwie zaczyna się zmieniać na niekorzyść. Co stanie się z Folwarkiem zwierzęcym?

Folwark zwierzęcy to ponadczasowa przypowieść. Fabuła książki rozgrywa się w przeszłości, ale jakże jest aktualna w naszych czasach. Jest to przerażające, gdyż czytając przypowieść co chwile odnajdywałam odnośniki w teraźniejszości. Jest to bardzo wartościowa książka, w której autor po trosze przedstawia nam formy ustroju państwa. Orwell ukazuje nam, jak to dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane. I tak z pięknej wizji idealnego miejsca rodzi się totalitarny system rządzony przez jedna jednostkę. Chcąc uniknąć błędów poprzedników nie zauważyli, ze je powielają pod inną nazwą.

Folwark zwierzęcy to pozycja, którą każdy świadomy obywatel powinien znać, gdyż jest ona ponadczasowa i ukazuje jakie błędy można bardzo łatwo popełnić. Czasami nawet nieświadomie.


Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu.

★★★★★★

Folwark zwierzęcy, George Orwell | wydawnictwo Zysk i  S-ka 2021 | 200 str.


maja 11, 2021

THRILLER | We mgle, Lisa Gray

THRILLER | We mgle, Lisa Gray

 


Zapamiętał ostatnią myśl przed zaśnięciem: coś się zbliżało. Jeszcze do niego nie dotarło, ale było już w drodze, jak złe wieści wysłane pocztą. 

Przebojowa, zdobywająca sukcesy młoda detektywka Jessica Shaw specjalizuje się w odnajdywaniu zaginionych. Tych którzy sami zaginęli oraz tych, którym ktoś pomógł. Najczęściej jej informacje pochodzą z anonimowych maili. Tym razem jednak jej serce zamiera, gdy otwiera kolejną niepodpisaną wiadomość, a niej znajduje się jej zdjęcie z dzieciństwa. 

Początkowo myśli, że to żart i na zdjęciu sprzed dwudziestu pięciu lat nie jest ona tylko inna trzyletnia dziewczynka. Później zakłada, ze ktoś sobie z niej kpi i specjalnie do ogłoszenia o zaginięciu dodał jej zdjęcie. No ale kto miałby jej zdjęcie z dzieciństwa. Zaczyna łączyć wątki, poszlaki i fakty. Postanawia rozpocząć śledztwo chcąc dowiedzieć się prawdy. Jej ojciec zmarł więc nie może odpowiedzieć na nurtujące ją pytania. Matka zginęła, gdy ta była malutka. Im bardziej zagłębia się w tą sprawę i wraca do swojego prawowitego rodzinnego miasta tym więcej brudu odnajduje, a także więcej niewiadomych. 

Pierwszym istotnym faktem jest to, że w moc jej zaginięcia zamordowano jej biologiczną matkę. Sprawcy nigdy nie ujęto więc podejrzewano, że to on porwał córkę ofiary. Nikt niby nic nie wie, albo nie chce mówić. Tymczasem w pobliżu Jessici zaczyna się pojawiać czarne auto, które zaczyna ją śledzić. Młoda kobieta już wie, że trafiła na coś co nie powinno ujrzeć światła dziennego, albo jest bardzo blisko tego. 

Okazuje się, że to właśnie w Los Angeles spotyka policjanta Jasona Pyrce. Dlaczego to takie dziwne? Otóż to właśnie on pojawił się na pogrzebie jej ojca, który odbył się na drugim końcu kraju. Dodatkowo widać było, że jest poruszony śmiercią ojca Jessici, co bardzo zastanowiło kobietę. Czyżby to właśnie ten doświadczony policjant coś wiedział o niej samej i jej przeszłości w tym miejscu. Koniecznie musi się tego dowiedzieć.

W między czasie w jej najbliższym otoczeniu kręci się pewien czarujący dziennikarz, który także chce się dowiedzieć co się stało dwadzieścia pięć lat temu z małą trzyletnią dziewczynką. Ale czy to nie jest czasami wilk w owczej skórze? Jakie są jego intencje? Co ukrywa?

We mgle to pierwszy tom serii o Jessice Shaw, a zarazem debiut literacki Lisy Gray. Jest to thriller, który od początku wciąga czytelnika w wir wydarzeń. Nie jest on wymagający, ale dzięki wartkiej akcji, ciekawej fabule i dość prostym bohaterom naprawdę przyjemnie i szybko się go czyta. Pióro Lisy Gray jest lekkie, przystępne dla przeciętnego czytelnika. Autorka prowadzi nas przez meandry przeszłości i teraźniejszości głównej bohaterki, która spotyka na swojej drodze różne osoby. Nie zawsze chcą jej pomóc, częściej zaszkodzić. Fabuła jest spójna. Coś wynika  z czegoś, choć czasami dowiadujemy się o tym później. 

Reasumując, czy polecam? Tak, bo uważam, że jest to dobry thriller. Idealny na jeden wieczór. Z pewnością sięgnę po kolejne części, gdy tylko będę mieć taką możliwość. 


Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu. 

★★★

We mgle, Lisa Gray | wydawnictwo Burda 2020 | 350 str.

maja 06, 2021

Coś dla malucha | Gry. Pierwsza gra - przyjaciele oraz Pudełko pełne zabawy

Coś dla malucha | Gry. Pierwsza gra - przyjaciele oraz Pudełko pełne zabawy



 Za sprawą wydawnictwa Harper Kids do naszego domu zawitały dwa bardzo ciekawe pudełka. 

Pierwsze z nich to Pudełko pełne zabaw. Są to tak naprawdę puzzle, które mają gotowy szablon do układania, który ma ułatwić dziecku złożenie obrazka. Puzzle są dwustronne. Obrazki są poziome i pionowe. Maja ciekawą i oryginalną szatę graficzną. Nie spotkałam się jeszcze z taką formą puzzli, a przerobiłyśmy z Hanią już naprawdę wiele. Dodatkowym ciekawym gadżetem jest książeczka o zwierzętach, które znajdują się na kartonikach. Same elementy układanki są wykonane porządnie, z grubego kartonu, który wytrzyma nie jedno układanie. Jest to zdecydowany plus, gdy ma się taką gorącą głowę w domu jak Hania ;)


Drugie magiczne pudełko to gra! Uwielbiamy z Hanią wszelkiego rodzaju memorki. Dziecko ćwiczy pamięć i spostrzegawczość przez zabawę. Jest masa radości, gdy uda jej się znaleźć drugi lub trzeci taki sam element. Pierwsza gra. Przyjaciele w zestawie ma także kostkę do rzucania i ulotkę, w której możemy wyczytać kilka wariantów gry. My na razie idziemy po najłatwiejszej linii oporu tak aby Hania się nie zniechęciła. Co jakiś czas będziemy zwiększać poziom trudności, żeby jej się nie znudziło. Zauważyłam, że moja córka bardzo szybko podłapała o co chodzi i zabawa sprawia jej wiele przyjemności. Często to właśnie to pudełko wybiera i przynosi jeśli chce się z nami pobawić. Szata graficzna jest prosta aczkolwiek kolorowa. Elementy są wykonane z grubego, porządnego kartonu dzięki czemu wytrzymają długo. 




Za pudełeczka dziękujemy wydawnictwu! 



Copyright © Recensione libretto , Blogger