września 08, 2020

Biblioteczka Hani. Coś bardziej wymagającego.

Biblioteczka Hani. Coś bardziej wymagającego.



Kolejne książeczki w Hanusiowej biblioteczce to kolejna wielka radość mojej córeczki. Tym razem zawitało u nas coś bardziej wymagającego. Mapy i labirynty Pixar oraz Disney choć są to pozycje dla starszych dzieci niż moje to i tak miałyśmy sporo zabawy z tymi tytułami. Książki mają bardzo ładną i staranną szatę graficzną dzięki czemu nawet taki maluch, jak mój potrafi się zainteresować tym, co znajduje się na kartach książki. 

Zawitały u nas również Muminki! Muminki i morze oraz Muminki w lesie. Szukaj i znajdź to ogrom zabawy i frajdy dla każdego. Chociaż ja nigdy zbytnia fanką Muminków nie byłam, postanowiłam, że Hania je pozna, bo całkiem możliwe, że akurat ona je bardzo polubi. Podobnie jak w Labiryntach tak i tu szata graficzna jest bardzo ładna. Detale są dopracowane a kolory nienachalne. Hania z chęcią i zaciekawieniem szukała rzeczy, a radość była wielka gdy udało jej się coś odnaleźć. 

W obu seriach jakość książek jest bardzo dobra. Są zrobione z grubego kartonu dzięki czemu wytrzymają taką demolkę jak moja córka. Śmiało można dać je do zabawy dziecku w każdym wieku. 






Ostatnia, ale nie najgorsza. Według Hani wręcz najlepsza! Dlaczego? Ta książka ma pełno okienek, które moja córeczka uwielbia. Największa zabawą jest odkrywanie, co kryje się pod tymi okienkami. Zabawy i radości nie ma końca! Aaa no i muszę dodać, że połowy okienek już nie ma, bo Hanię tak rozpiera energia, że aż je wyrywa. Moja pierwsza książka o kolorach to u nas niekwestionowany hit!





Za książeczki dziękujemy wydawnictwu HarperKids Polska.

sierpnia 12, 2020

Chłopcy, których kochano za mocno, Kazimierz Kyrcz Jr.

Chłopcy, których kochano za mocno, Kazimierz Kyrcz Jr.

 


Ponoć w życiu dostajemy nie to, czego chcemy, lecz to, o czym myślimy. Trzeba więc myśleć pozytywnie.


Główny bohater to Kuba Szpikulec, seryjny morderca który poluje na prostytutki oraz ekipa kryminalna, która ma za zadanie schwytać go. Raz za razem w Krakowie oraz na jego obrzeżach pojawiają się drastycznie okaleczone zwłoki kobiet, które parały się najstarszym zawodem świata. Ekipa śledcza, której przewodniczy Edyta próbuje znaleźć jakikolwiek trop, który przybliży ich do rozwiązania zagadki. 

"Drużyna Szpikulca" pracuje pod wpływem ogromnej presji zarówno społeczeństwa jak i przełożonych. Dodatkowo każdy z nich boryka się ze problemami życia prywatnego. Jednocześnie na innym torze rozwija się wątek romantyczny choć nie taki stereotypowy czym nie odstrasza. Tymczasem "Szpikulec", a w realnym życiu Michał czuje powołanie i zamierza przyspieszyć swoje oczyszczanie miasta. 

Gdzieś w jednym z mieszkań mieszka dwudziestoparoletni syn wraz z matką, która ma bardzo wypaczoną wizję matczynej miłości. Traktuje syna jak własność i wykorzystuje go zarówno fizycznie jak i psychicznie. Każdy am swoje granice i kiedyś tama pęknie, a wtedy krew popłynie. To między innymi takie zachowania i środowisko budują psychikę psychopaty. 

W międzyczasie ekipa śledcza szuka, przesłuchuje i niestety odnajduje kolejne zwłoki. Jeżdżą po całej Polsce, gdyż pojawiło się wielu naśladowców Szpikulca, a ich zadaniem jest zbadać czy to nie ich poszukiwany. Czy uda im się odkryć kim jest seryjny morderca? Jak potoczą się losy "Drużyny Szpikulca"? Czy poukładają swoje życie prywatne? Jak po całej sprawie będzie wyglądać ich służba?

Chłopcy, których kochano za mocno to moje pierwsze spotkanie z twórczością Kazimierza Kyrcza Jr. Dopiero, gdy przeczytałam książkę dowiedziałam się, że jest to drugi tom serii, lecz w niczym to mi nie przeszkodziło. Nie odczułam specjalnie braku informacji. Autor prowadzi fabułę wielotorowo, co jest zdecydowanym plusem tej książki, gdyż poznajemy dokładniej niektórych bohaterów, a także widzimy pewne sprawy z kilku perspektyw. Niestety niektóre wątki mogłyby być trochę lepiej rozwinięte. Akcja książki jest niewątpliwie dynamiczna. Przez książkę dosłownie się przelatuje i nagle okazuje się, że to koniec, ostatnia strona. Dzięki dobrze przedstawionym bohaterom oraz dobremu pióru autora bardzo łatwo wciągnąć się w powieść. Bohaterowie są bardzo realni z normalnymi problemami, jakie każdy z nas może mieć. 

Podsumowując, uważam że warto sięgnąć po Chłopców, których kochano za mocno, gdyż jest to dobry kryminał. Nie jest ona wybitny i taki, który na wiele lat zapadnie mi w pamięć, ale miło spędziłam przy nim czas. Z pewnością sięgnę po kolejne książki autora.


Za egzemplarz dziękuję booktime.pl


★★★

Chłopcy, których kochano za mocno, Kazimierz Kyrcz Jr. | wydawnictwo Harper Collins 2020 |  384 str.

sierpnia 11, 2020

Zabójczy wirus, Alex Kava

Zabójczy wirus, Alex Kava

 

Im mniej ludzie o tobie wiedzą, tym mniejsze ryzyko, że cię zranią. To jeden ze sposobów na uniknięcie strat i zniszczeń


Kolejny dzień pełen spraw do rozwiązania w Akademi FBI w Quantico. Choć nie jest taki całkiem zwyczajny. Ekipa FBI dostaje pudełko pączków, w którym znajduje się informacja kiedy i gdzie ktoś zginie. Agentka Maggie O'Dell wraz ze swoim szefem dyrektorem Cunninghamem rozpoczynają śledztwo i wpadają w paszczę lwa. W domu na przedmieściach odnajdują kilkuletnią dziewczynkę we krwi i jej matkę w stanie agonalnym. Agenci nie zauważają żadnych śladów przestępstwa. Zastanawiają się co się stało matce dziewczynki, która wykrwawia się na własnym łóżku nie mając żadnej rany. Nagle dociera do nich, co może być tego powodem - broń biologiczna. Wiedzą, że nie mogą opuścić domu ani spotkać się z nikim z zewnątrz. Wzywają specjalną ekipę i zachodzą w głowę, co to może być. 

Przyjeżdża specjalny zespół do walki z bronią biologiczną i zabierają w specjalnych kombinezonach całą czwórkę do specjalnego wojskowego ośrodka badawczego, w którym zostają umieszczeni w izolatkach i poddani badaniom. Niechcąc oszaleć Maggie postanawia pomóc swojemu koledze agentowi Tully'emu. Kobieta nie wie, co się dzieje z jej towarzyszami, którzy również zostali zamknięci w izolatce. Trwają intensywne badania, aby ustalić czym zostali zarażeni pacjenci. Diagnoza spada na nich jak grom z jasnego - jest to ebola zair. Najgorsza odmiana tego wirusa, która jest niezwykle zaraźliwa oraz w ogromnym stopniu śmiertelna. 

Pada pytanie - kto to zrobił oraz dlaczego? Pojawiają się kolejni zarażeni. Początkowo wydaje się, że ofiary to przypadkowe osoby jednakże po głębokiej analizie można odnaleźć pewien klucz. Czy uda się opanować sytuację? Kto jest winowajcą całej tej sytuacji? Skąd zdobył ten śmiercionośny wirus? 

Zabójczy wirus to kolejna powieść Alex Kavy, którą przeczytałam i się nie zawiodłam. Nie jest to górnolotny kryminał, który jest niezwykle zawiły. Dostajemy dobry, nieskomplikowany kryminał, który można spokojnie przeczytać w jeden wieczór i dobrze się przy nim bawić. Fabuła jest prowadzona logicznie i konsekwentnie, a akcja jest dynamiczna. Bohaterowie są dobrze wykreowani choć są raczej zwyczajni w niczym mi to nie przeszkadza. Maggie oraz cała jej ekipa to interesujący bohaterowie, gdzie każdy z nich jest inny i ma swoje problemy w prywatnym życiu. 

Czy polecam? Owszem, bo Zabójczy wirus to idealny kryminał na upalny wieczór. 



Za egzemplarz dziękuję booktime.pl


★★★

Zabójczy wirus, Alex Kava | wydawnictwo Harper Collins 2020 | 304 str.

sierpnia 10, 2020

Prawo krwi, Tess Gerritsen

Prawo krwi, Tess Gerritsen

 


Bohaterami zostają ci, którzy wcale tego nie chcą. Odwaga to nie jest brak strachu - to podjęcie działania w obliczu zagrożenia.


Główna bohaterka Willy wiele lat temu w wyniku wojny w Wietnamie straciła ojca, który był pilotem samolotu. Jego samolot został zestrzelony nad gęstym lasem tropikalnym. W tym czasie nad katastrofą amerykańskiego samolotu nawarstwiło się wiele pytań, na które nie można uzyskać odpowiedzi. Albo ktoś nie chce ich udzielić. 

Willy postanawia udać się do Wietnamu, aby spełnić ostatnie życzenie umierającej matki i dowiedzieć się, co się stało z jej ojcem. Nie ma jeszcze pojęcia w jak niebezpieczne środowisko wnika i co może jej grozić za poruszanie spraw sprzed wielu lat, spraw które powinny zostać w ukryciu. 

Szybko jednak dowiaduje się, że do tej pory wielu wpływowych ludzi kryje prawdę o tajemniczym transporcie, jego pasażerach i przyczynach katastrofy. Wkłada kij w mrowisko przez co zauważają ją nieodpowiedni, niebezpieczni ludzie. 

W Azji poznaje antropologa, który pracuje na zlecenie prywatnej agencji. Guy Bernard zainteresował się dociekliwą młodą kobietą. Jednakże sam ma wiele pracy i musi odnaleźć kogoś, kto nie chce zostać odnaleziony. Postanawia połączyć siły z Willy, lecz ona tego nie chce. Uważa go za natrętnego. Guy jednak ratuje ją z opresji, za co chcąc niechcąc musi mu być wdzięczna. 

Jak potoczy się dalej akcja? Czy bohaterowie połączą siły? Kogo szuka Guy? Czy Willy wpadnie na trop zagadki ojca?

Prawo krwi to według opisu na książce thriller. Nic bardziej mylnego. Według mnie jest to książka, w której wszystko się dzieje za szybko, a wiele wątków jest bardzo niedopracowanych. Psuje to cały efekt książki. Gdyby tylko autorka bardziej rozbudowała i dopracowała wątki oraz zwolniła delikatnie tempo akcji to powieść byłaby naprawdę bardzo dobra. Słaby wątek miłosny, który pojawił się w przeciągu kilku stron i niesamowicie irracjonalnie rozrósł się do wielkiej miłości. Bohaterowie są nijacy, mdli. Bardzo irytowała mnie główna bohaterka i jej zachowanie. 

Reasumując, bardzo się zawiodłam, gdyż do tej pory twórczość Tess Gerritsen miło wspominałam. Szczerze nie polecam tej pozycji. 


Za egzemplarz dziękuję booktime.pl

Prawo krwi, Tess Gerritsen | wydawnictwo Harper Collins 2020 | 256 str.

sierpnia 06, 2020

Biblioteczka Hani. Różności.

Biblioteczka Hani. Różności.


Na regale Hani pojawiły się nowe książeczki od Harper Kids Polska. 
Jak zwykle moja córka była bardzo zadowolona i zaciekawiona. Od razu chwyciła książeczki i zaczęła je przeglądać. Naturalnie na początku spodobały jej się tytuły z serii Czapu Czipu. 

Książeczki zawierają w sobie bardzo dużo wyrazów naśladowczych - onomatopei. Hania uwielbia, gdy naśladuje dźwięki i sama próbuje po mnie powtarzać, co wychodzi jej z różnym skutkiem, ale najważniejsze, że próbuje. Co prawda moja córka ostatnio nauczyła się kilku słów, ale ciągle ją zachęcamy do poznawania nowych. Kreska w książeczkach jest bardzo ciekawa i interesująca. Strony są twarde, kartonowe i wytrwają nawet pogryzienie ;)

Natomiast seria Moje bajeczki..  to co prawda książeczki dla trochę starszych dzieci, gdyż jest w nich dużo tekstu, ale dawkowane po kilka stron idealnie pasują Hani. Myślę, że jak trochę podrośnie to z pewnością będzie bardziej nimi zainteresowana. Format książek jest poręczny, gdyż są niewielkich gabarytów. Ilustracje są bardzo kolorowe i na niektóre Hania reaguje z entuzjazmem, gdyż widziała je w bajce. 

Wszystkie książeczki szczerze polecamy!





Za książeczki dziękujemy wydawnictwu.




Copyright © Recensione libretto , Blogger