marca 22, 2021

Obyczajowa | Uwikłani w przeszłości, Paulina Ampulska

Obyczajowa | Uwikłani w przeszłości, Paulina Ampulska

 


Mów do mnie szeptem, z krzykiem umiera świat 


Nadia młoda dziewczyna, która już bardzo wiele przeżyła. W jej domu od wielu lat nie dzieje się dobrze. Jest alkohol, narkotyki, zaniedbanie i przemoc. Ojciec despota, który widzi tylko siebie, kolegów i alkohol to nigdy nie jest dobre połączenie. Matka, która jest słaba i nie potrafi postawić się tyranowi i swojemu oprawcy. Pośród tego są dwie dziewczyny, które potrzebują pomocy i to szybko, ale ona nie nadchodzi. Jedna z nich się wydostaje z tego piekła lecz niestety pozostawia młodszą siostrę, której życie zamieniło się w piekło, jeszcze gorsze. Z miesiąca na miesiąc ich mieszkanie zmienia się w melinę, a Nadia chodzi głodna, gdyż nie ma kto się o nią zatroszczyć. Jedyną dobrą duszyczką jest sklepowa z osiedlowego sklepu, która zawsze da jej kanapki do szkoły. W szkole dziewczyna jest wyśmiewana i poniżana z powodu tego w jakiej rodzinie się wychowuje i jaki jest jej status materialny. Nastolatka uwielbia się uczyć i chce w przyszłości zostać nauczycielką.  W swoje urodziny, które spędza samotnie w kawiarni spotyka pewnego mężczyznę, Rafała, który jest kilka lat od niej starszy. Miło mu się z nim rozmawia, ale on jest policjantem. Ich spotkanie szybko się kończy, ale Rafał zostawia jej swój numer telefonu. Nadia nie sądziła, że tak szybko będzie zmuszona z niego skorzystać, ale sytuacja w której się znalazła to już tak zwany "kod czerwony".  

Dziewczyna pragnie rozpocząć nowe życia z dala od swojego rodzinnego miasta, z dala od górnolotnie mówiąc najbliższych. Słuch o jej siostrze zaginął, a ona pozostała sama sobie. Uzbierała trochę pieniędzy i pragnie ruszyć w świat. Najlepiej na drugi koniec Polski. Jak potoczą się losy Nadii? Czy uda jej się wyjechać? Co z Rafałem i jaką rolę odegra w życiu nastolatki?

Uwikłani w przeszłości to debiut literacki Pauliny Ampulskiej. Po pewnych perypetiach wydawniczych możemy do w końcu mieć w rękach. Co z fabułą? Co z akcją? Jak bohaterowie? Otóż fabuła jest spójna, logiczna i konsekwentna. Historia przedstawiona przez Paulinę porusza bardzo ważny, ale jakże drażliwy temat jakim jest przemoc w rodzinie i alkoholizm. Jest to bardzo ważny temat i nigdy nie można ignorować sygnałów, jakie dają inni jeśli podejrzewamy, że w ich życiu coś takiego może się dziać. Dawno nie czytałam powieści obyczajowej polskiej autorki, która poruszałaby ten temat w sposób dosadny, ale jednocześnie delikatny i z wyczuciem smaku. Akcja książki jest zmienna, ale przeważają fragmenty spokojne, pozwalające zrozumieć sytuacje. Bohaterowie są tacy zwykli, normalni, tacy których można spotkać za rogiem własnego domu. Oczywiście jak to w książce coś musi być delikatnie podkręcone, aby nie było to nudne, coś bardziej wyostrzone, aby szybciej to zauważyć. Wbrew pozorom to nie jest złe, bo to jest fikcja literacka. Temat jaki jest poruszony musi być delikatnie przerysowany, aby trafiał do nas dosadniej i na dłużej został w naszej głowie. 

Reasumując, Uwikłani w przeszłości to bardzo dobra powieść obyczajowa, jakiej dawno nie czytałam Raczej staram się unikać polskich obyczajówek. Dlaczego? Nie wiem, ale to chyba wynika z faktu, ze ja lubię coś ostrego, mocnego i pikantnego. Jednakże lubię co jakiś czas sięgnąć po coś spoza moich upodobań. W związku z tym bardzo się cieszę, że objęłam patronatem debiut Pauliny. Czy warto przeczytać? Tak, choćby dlatego że porusza bardzo ważny społecznie temat.


★★★

Uwikłani w przeszłości, Paulina Ampulska | wydawnictwo Feniks 2021 | 294 str. 

marca 20, 2021

Romans | Perversion. Perwersja. T.M.Frazier

Romans | Perversion. Perwersja. T.M.Frazier

 


Miłość powinna być jak bajka.
Nasza miłość jest jak życzenie śmierci.

Tristan i Emma Jane to dzieciaki po przejściach, które zostały zabrane z domu dziecka. Miały nadzieję, a głównie dziewczyna, ze w końcu rozpoczną normalne życie. Jakże się mylili...

Emma Jane całkowicie przypadkowo trafia do domu brata swoje przyjaciółki Gabby, który po odsiadce postanawia uratować swoją młodszą siostrę. Dzięki tej decyzji Mona, starsza siostra Gabby, pozostała w rodzinie zastępczej. Dziewczyny są zaskoczone, ale nie mają prawa głosu. Tristian natomiast również odnajduje dom. Wydawałoby się, że taki chłopak jak on nie może dobrze trafić. Jakże się mylił...

Dziewczyny trafiły do Lacking, gdzie jak się okazało brat Gabby jest szefem gangu Los Muertos. Miasto, w którym nastolatki miały odnaleźć spokój okazało się siedliskiem zła, a wręcz domem diabła. Lacking jest podzielone pomiędzy trzy gangi, które toczą ze sobą zażartą walkę. Emma i Gabby trafiają bardzo źle, bo jak się okazuje Marco jest człowiekiem złym do szpiku kości, który przyjął dziewczyny do siebie chcąc tylko i wyłącznie na nich zarobić. Bohaterki są przerażone, ale wiedzą, ze muszą sobie poradzić. Zwłaszcza Emma Jane przez Tristana określona mianem Sztuczki, gdyż perfekcyjnie potrafi okradać ludzi, bo jej pasją jest magia. 

Tristan trafia do domu Brzucha, szefa innego gangu, a dokładnie Bedlam. Okazuje się, że ma trzech przyrodnich braci i rodziców. Cała ta pachtworkowa rodzina jest bardzo zżyta, a  w ich domu Ponury zaznał tyle ciepła i dobra w ciągu jednego dnia niż w całym swoim dotychczasowym życiu. Jednakże jego rola  wnowej rodzinie już nie jest tak pozytywna i wesoła. W końcu ksywka Ponury Żniwiarz nie bierze się znikąd. 

Po długim czasie całkiem niespodziewanie tych dwoje się spotyka, ale nie mają pojęcia kogo spotkali. Są po dwóch stronach barykady, a ich gangi to zażarci wrogowie. Co z tego wyniknie? Czy pomimo przeciwności losu uda im się odbudować tą krótką znajomość? Jak zareagują ich towarzysze?

Perversion to pierwszy tom kolejnej serii, a właściwie trylogii T.M. Frazier, która zyskała swoją popularność serią King. Ja kilka pierwszych tomów tej popularnej serii przeczytałam i bardzo polubiłam, więc z ogromną ciekawością sięgnęłam po jej nowe dziecko. Tym razem bohaterami są nastolatkowie, którzy ledwo wkroczyli w naście lat, a już mieli swoje za skórą. Życie ich nie oszczędzało, nikt im nie pomagał. Byli zdani sami na siebie. Po kilku latach ich sytuacja się nie zmieniła, ale w przypadku Sztuczki jeszcze się pogorszyła. Przy życiu trzyma ich wspomnienie ich pierwszego spotkania, które było niesamowicie intensywne. Muszę przyznać, że akcja jest dynamiczna. Bardzo mało jest spokojnych fragmentów. Fabuła jest spójna, a autorka konsekwentna w swoim działaniu. Książka napisana jest prostym, łatwym w zrozumieniu językiem. Przystępny dla każdego, a zwłaszcza do docelowej grupy wiekowej, do jakiej jest kierowana. Bohaterowie są plastyczni, łatwo wyobrazić ich sobie jako żywych ludzi.

Reasumując, miło spędziłam czas przy lekturze tego tytułu. Nie zawiodłam się, co bardzo mnie cieszy, bo mam miłe wspomnienia z tą autorką. Z pewnością dokończę trylogię. 


Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu.


★★★

Perversion. Perwersja, T.M.Frazier | wydawnictwo Kobiece 2021 | 280 str. 

marca 18, 2021

Literatura Piękna | Władca much, William Golding

Literatura Piękna | Władca much, William Golding

 


Jak człowiek się kogoś boi, to go nienawidzi, ale nie może przestać o nim myśleć.

 

W wyniku katastrofy lotniczej, oprócz grupki chłopców, giną wszyscy pasażerowie. Schronienie znajdują na bezludnej, rajskiej wyspie, gdzie pozostawieni sami sobie muszą nauczyć się dorosłego życia nie mając dorosłych przewodników. 

Chłopcy początkowo są zachwyceni wolnością. Robią co chcę i kiedy chcą. Jednakże kres tej idylli nadejdzie niespodziewanie szybko, a to co początkowo wydawało się przygodą życia zamieni się w koszmar. Ich wysiłki prowadzące do stworzenia małego, dobrze funkcjonującego społeczeństwa spełzną na niczym. 

Autor obrazowo przedstawia nam scenerię, w której rozgrywa się historia. Ciekawym zabiegiem jest osadzenie jako bohaterów dzieci, które z natury są dobre, nie zepsute. Stawia ich w dorosłych rolach chcąc ukazać prawdziwą ludzką naturę, która nawet w najmłodszych może ukazać swoje złe oblicze. Jest to dystopijna wizja ludzkości, ale ja nie do końca się z nią zgadzam. Nie uważam, aby ludzie byli z natury tak bardzo źli. 

Książka jest ciekawa i ważna, gdyż porusza aspekty natury filozoficznej i psychologicznej. Zawiera także odwołania biblijne, które wbrew pozorom nie są tak oczywiste, a także polityczne, gdyż na swój ciekawy sposób przedstawia różne formy rządów. Ich zalety oraz wady. Powieść choć prosto traktuje o ludzkiej naturze, przedstawiając wiele jej ułomności, to jest głęboka, gdyż zmusza czytelnika do refleksji. 

W książce ukazana jest brutalna prawda, że to ten najsłabszy z grupy zazwyczaj jest gnębiony, terroryzowany, w wyniku czego ginie. Autor ukazując brutalność i instynkt zwierzęcy człowieka, który w wyniku kryzysowej sytuacji działa wyłączając myślenie, czego efektem jest brak logiki i racjonalnego myślenia. Pokazuje jak łatwo nieświadomie ulegamy pewnym mechanizmom i poszukujemy w społeczeństwie "ofiary". 

Władca much to książka warta przeczytania. Z pewnością wielu nie przypadnie do gustu. Choć nie jest to powieść idealna to porusza bardzo ważne tematy społeczne. Tytuł ten jest dla mnie równie wartościowy co książki George'a Orwella, gdyż omawiają bardzo podobne, ważne społecznie tematy. 


Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu.


★★★

Władca much, William Golding | wydawnictwo Zysk i S-ka 2020 | 296 str.

lutego 28, 2021

Romans | Zagrywka, Katarzyna Nowakowska

Romans | Zagrywka, Katarzyna Nowakowska

Czasami sama się dziwiłam, jak do tego wszystkiego doszłam. Ze zwykłej nastolatki z problemami stałam się seksbombą, szefową klubu koszykarskiego i jedną z bardziej rozchwytywanych kobiet w branży."

Abi, piękna, mądra, znająca swoją wartość kobieta, która pracuje z buzującymi testosteronem mężczyznami. Najczęściej są tą ludzie w boskich ciałach ociekający seksem. Koszykarze jednej z najlepszych drużyn w USA. Negocjuje wielomilionowe kontrakty najlepszych zawodników NBA. Ma tupet i ciało bogini, to właśnie dlatego mężczyźni jedzą jej z ręki. Ona ma jednak jedną zasadę, nie sypia z zawodnikami...

Kiedyś tak nie było. Abigail była zwykła dziewczynką, w cieniu starszego brata koszykarza. Zakochana w jego przyjacielu i jednocześnie przez niego ośmieszona. Później wykorzystana postanawia w dorosłym życiu być twardą babką, która zarobi duże pieniądze i będzie pławić się w luksusie. Miała do wyboru albo wygrać życie, albo pozostać szarą myszką w dziurze zabitej dechami. Jak widać wybrała to pierwsze i bardzo dobrze zrobiła. Nagle zostaje postawiona przed faktem dokonanym. Bez jej wiedzy zostaje podpisany kontrakt z przebojowym koszykarzem. Niestety jest to były przyjaciel jej brata, który był jej miłością, ale ją ośmieszył. Na szczęście dla Abi, w wyniku wielu lat i jej zmian w wyglądzie, on jej nie poznaje, a ona może się cieszyć względnym spokojem. 

Wszystko się zmienia, gdy zarząd wysyła ją razem z zawodnikami do Meksyku na urlop, który dla nich załatwiła. Nie spodziewała się tego. Potrzebowała odpoczynku, ale wiedziała, że przy Jacobie trudno będzie się zrelaksować. 

Tymczasem w jej życiu pojawiają się demony przeszłości, o których bohaterka bardzo chciałaby zapomnieć. Jej życie i szczęście stoi na włosku. Kobieta czuje się jak w potrzasku, ale wie, że musi wyjść z tego obronną ręką, gdyż cała jej przyszłość od tego zależy. To będzie ciekawa zagrywka.

Zagrywka Kasi Nowakowskiej to moje drugie spotkanie z twórczością tej autorki pod tym nazwiskiem. Pierwsze nie było zbytnio udane, ale postanowiłam dać jej kolejną szansę. Tym razem dobrze postąpiłam. Książka ma zbudowaną dobrą fabułę, która w większości jest bardzo spójna. Oczywiście zdarzają się jakieś niedociągnięcia, ale ogólny zarys jest bardzo dobry. Niektóre wątki mogłyby być bardziej rozwinięte, jak np. sprawa z byłym/obecnym mężem Abi. Akcja jest dynamiczna, ale są fragmenty wolniejsze pozwalające na ogarnięcie tego co się wydarzyło. Nigdy nie czytałam romansu, którego bohaterowie to sportowcy choć wiem, że jest ich całkiem sporo. Główna bohaterka to kobieta po przejściach, która nie miała lekko, ale postawiła na swoje i zawalczyła o własną przyszłość. Lubię twarde kobiety, które do wszystkiego starają się dojść same. Jej młodzieńcza miłość to typowy lowelas, sportowiec, który ma klapki na oczach. 

Reasumując, Zagrywka Kasi Nowakowskiej to dobra książka. Idealna na odstresowanie po ciężkim tygodniu. Czyta się ją szybko. Jest nieskomplikowana, łatwa w odbiorze.

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu.


★★★

Zagrywka, Katarzyna Nowakowska | wydawnictwo Między Słowami 2021 | 304 str. 

lutego 26, 2021

Romans | Odzyskana korona, Monika Skabara

Romans | Odzyskana korona, Monika Skabara


 

(...) zostało mi tylko jedno wyjście: postawić wszystko na jedną kartę. I tą kartą miał być właśnie on.

Wracamy do świata Saszy, jednakże tym razem głównym bohaterem będzie jej prawa ręka Jurij Dunajew. Jego szefowa układa sobie życie rodzinne we Włoszech jednocześnie zarządzając "firmą", a w Anglii to Jurij wszystko ogarnia, a ma co. Jednym z jego problemów jest klub Pandemonium, który jest w totalnej ruinie, a ma zadatki na świetnie prosperujący biznes. Wynajmuje speców od tej roboty, uruchamia kontakty i już wkrótce kasa płynie szerokim strumieniem. Przy jego boku stoi wierny towarzysz, a zarazem najlepszy przyjaciel Siergiej. Razem postanawiają zatrząść Anglią. Jurij nieprzyzwyczajony do bycia szefem musi sprostać wielu wyzwaniom, w końcu już nie jest zwykłym żołnierzem. 

Eliza Tatarczuk to piękna kobiety, która od zawsze ucieka. Nigdy nie zostaje w jednym miejscu na dłużej, nie nawiązuje przyjaźni. Zawsze jest kimś innym, inaczej wygląda, aby po jakimś czasie zniknąć, a słuch po niej ginie. Tym razem marzeniem kobiety jest osiąść na stałe w jednym miejscu. Za swoje miejsce docelowe wybiera Londyn. Nie chce rzucać się w oczy nikomu, więc pomimo swojego wysokiego wykształcenia wybiera pracę sprzątaczki w klubie nocnym. Czuje się bezpieczna, bo ochrania ja jej przyjaciel Makism, a i ona potrafi o wiele więcej niż jej babci się wydaje. Chcąc zachować pozory zwykłego życia próbuje znaleźć przyjaciół i zaangażować się społecznie. 

Tymczasem drogi Jurija i Elizy krzyżują się własnie w klubie nocnym. On nie wie kim ona jest, choć kogoś bardzo mu przypomina. Nakazując swoim ludziom odnalezienie wszelkich informacji o niej natrafiają na pustkę, co jeszcze bardziej przekonuje Jurija, że z tą kobietą jest coś nie tak. Eliza nie wie, kim jest jej szef, ale przeczuwa, że jest to mężczyzna od którego powinna trzymać się z daleka. 

Nagle życie płata im figla, a wszystko obraca się o 180 stopni. Czy bohaterowie się odnajdą? Czy Eliza pogodzi się z tym, co się o sobie dowie? Jak potoczą się losy Jurija i jego przywództwa w Anglii?

Odzyskana korona to drugi tom mafijnej serii od Moniki Skabary. Tym razem to nie Sasza, a jej żołnierz, a teraz następca w Anglii, zostaje głównym bohaterem. Jest człowiekiem bezwzględnym, choć ma swój honor. Ma swojego wiernego towarzysza, który jest tak stuknięty, że aż świetny. Eliza to kobieta twardo stąpająca po ziemi, wie czego chce i dąży do tego. Nie rozczula się nad sobą, tylko twardo gna do przodu. Akcja książki jest dynamiczna, ciągle coś się dzieje. Fabuła jest spójna i logiczna, jest wiele zagadek, które z przyjemnością się rozwiązuje.

Reasumując, Odzyskana korona to bardzo dobra kontynuacja pierwszej części . Uważam, ze nawet lepsza. Warto sięgnąć po książki Moniki Skabary, bo ja już nie mogę się doczekać kolejnych. 


Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu.


★★★

Odzyskana korona, Monika Skabara | wydawnictwo Kobiece 2021 | 273 str. 

Copyright © Recensione libretto , Blogger