Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Uroboros. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Uroboros. Pokaż wszystkie posty

października 20, 2018

Król kruków, Maggie Stiefavter

Król kruków, Maggie Stiefavter


W Henrietcie przy Fox Way 300 mieszka pewna ciekawa oraz ekscentryczna rodzina składająca się z samych kobiet, które są wróżkami. Najmłodszym domownikiem jest nastoletnia Blue, która posiada umiejętność wzmacniania mocy innych, lecz sama nie potrafiła więcej. 

Pewnego dnia do ich domu zawitała sławna ciotka, która ma własny program telewizyjny. W noc wigilii świętego Marka Blue, jak co roku udaje się na mały cmentarz przy ruinach starego kościoła. Tym razem towarzyszy jej ciotka Nadien. Tego, kogo ducha zobaczą, ten najprawdopodobniej w przeciągu roku umrze. Ta noc była wyjątkowa. W końcu Blue kogoś zobaczyła. Był to chłopak w wieku podobnym do jej. Gdy dziewczyna spytała się go kim jest, uzyskała krótką odpowiedź "Gansey. Tylko tyle.". Miał on jednak na sobie sweter z krukiem, co dodatkowo przeraziło Blue. 
Co ten sweter oznaczał? Otóż ubrania z krukiem nosili uczniowie elitarnej męskiej akademii Aglionby, która mieściła się w Henrietcie. Dziewczyna nie znosiła chłopaków z tej szkoły, gdyż miała ich za pewnych siebie, aroganckich i zadufanych. 

Pewnego dnia, gdy Blue była w pracy, gdzie pracowała jako kelnerka, bar odwiedziła czwórka chłopaków z Aglionby. Byli to Gansey, Ronan, Adam oraz Noah. 
To w tym miejscu pomiędzy dziewczyną, a grupą uczniów dochodzi do spotkania i to za sprawą Ganseya, który był posłańcem Adama. Przyjaciele spotykają się, aby omówić kolejne poszukiwania lini mocy oraz legendarnego króla kruków Glendowera. Szukają już długi czas, a toi wszystko za sprawą Ganseya, który nie odpuści dopóki nie dowie się prawdy. 

Chłopacy, bez Noah, pojawiają się w domu dziewczyny, gdyż umówili się na wróżenie. Blue jest wstrząśnięta, gdy dowiaduje się, że chłopak, którego nazywała Prezydentem, przej jego zachowanie oraz przewodniczenie grupie, ma na imię Gansey. 

Na dziewczynie ciąży klątwa. Zabije pocałunkiem chłopaka, którego pokocha, a to ducha Prezydenta zobaczyła w noc świętego Marka. Jednakże Blue złapała nic porozumienia z Adamem, którym jak się okazuje, jest zwykłym miejscowym chłopakiem, który uczy się w Aglionby za sprawą przyznanego mu stypendium. 

Nastolatka pomimo zakazu matki, dotyczącego widywania się z Gensey'em, postanawia pomóc grupie chłopaków w poszukiwaniu linii mocy oraz Glendowera.
Dni biegną jak szalone, a Blue ma wrażenie, jakby kumplowała się z chłopakami od dawien dawna. Poszukiwania ciągle trwają, a Gansey nie szczędzi na nie pieniędzy.

Czy Blue zaakceptuje Prezydenta? Jak rozwinie się sytuacja pomiędzy nastolatką a Adamem? Czy uda się trafić na ślad linii mocy oraz Glendowera? Czyt tylko oni szukają króla kruków? Co z klątwą, jaka ciąży ma Blue? W jakim celu do Henriety przybyła ciotka bohaterki? Jaką tajemnicę skrywa?

Twórczość autorki nie była mi obca. Zapoznałam się z nią za pomocą serii Drżenie, która niesamowicie mi się podobała. Pomimo upływu czasu, jaki minął od przeczytania Drżenia, miałam nadzieję, że autorka ponownie mnie zachwyci. Na szczęście się nie myliłam. 
Choć początek trochę się dłużył, gdyż było w nim podanych dużo informacji wprowadzających, to wciągnęłam się w historię przedstawioną w książce.
Język, jakim autorka się posługuje jest prosty oraz łatwy w zrozumieniu. Dzięki równowadze pomiędzy występowaniem dialogów oraz opisów, książkę czyta się płynnie i szybko. 

Fabuła jest ciekawa, a początkowo wielowątkowa. Dwa główne wątki toczą się równolegle do siebie i przedstawione są przez wielu narratorów, którzy są jednocześnie bohaterami. Później wszystko się zazębia. Bohaterowie przedstawieni w książce to barwne, wyraziste i interesujące postacie. Każdy jest inny, ma swoje wady i zalety. Uważam, że autorka dobrze ich przedstawiła, co w połączeniu z fabułą daje spójność.

Podsumowując, powieść przypadła mi do gustu i z pewnością sięgnę po jej kontynuacje. Bardzo podobali mi się bohaterowie, którzy nie byli mdli i nudni. Sama historia niesamowicie mnie zainteresowała już po samym opisie, który jest zamieszczony na tylnej okładce książki. Na szczęście się nie zawiodłam. Polecam!



Król kruków, Maggie Steifvater | t.I serii o Królu kruków | wydawnictwo Uroboros 2013 |

października 10, 2018

Dwór cierni i róż, Sarah J. Maas

Dwór cierni i róż, Sarah J. Maas

Dwór cierni i róż | Dwór mgieł i furii | Dwór skrzydeł i zguby | Dwór szronu i blasku gwiazd


"Siedem Dworów Prythianu, każdy z własnym księciem, każdy groźnyna swój niepowtarzalny sposób. Oni nie są zwyczajnie potężni. Oni są potęgą"




Feyra, dziewiętnastoletnia łowczyni, która żyje w krainie ludzi, w wiosce tuż przy murze, który oddziela jej świat od krainy Siedmiu Dworów Prythianu. Nastolatka codziennie walczy o przetrwanie swojej rodziny w czasach srogiej zimy, jaka nastała na ich ziemiach. Feyra, choć nie jest najstarsza z rodzeństwa i ma ojca, to obiecała umierającej matce, że zaopiekuje się się rodziną. Dziewczyna odkąd pamięta była ostrzegana przed Fae, czyli potężnymi stworzeniami mieszkającymi za murem. Już samo przebywanie w jego okolicach było niezwykle niebezpieczne, lecz Feyra musi polować w tych lasach, jeśli nie chce, aby jej rodzina, która już i tak głodowała, umarła z powodu braku jedzenia. Ostrzegano ją także przed ogromnymi wilkami, które nie są zwyczajne. Spotkanie z nimi to pewna śmierć.

Pewnego dnia polując w lesie miała na celu swoją ofiarę, gdy nagle jej uwagę skupia ogromny wilk, który również za cel obrał sobie tą samą sarnę, co Feyra. Dziewczyna pozostając niezauważona przez bestię zaczyna gorączkowo rozważać, co zrobić. Chce nakarmić rodzinę, więc postanawia zabić wilka, gdyż będzie miała z niego dużo mięsa. Nie zdawała sobie jednak sprawy z tego, kto padł jej ofiarą oraz jaką cenę będzie musiała za to zapłacić.

Pewnego wieczoru wraz z drzwiami jej domu wtargnął ogromny zwierz. Był to Fae Wysokiego Rodu, który zażądał zadośćuczynienia za śmierć jego przyjaciela. Śmierć Feyry albo udanie się do jednego z królestw Prythianu - taki wybór ma nastolatka.
Po zadbaniu o rodzinę, czyli przekazaniu im istotnych informacji dotyczących jedzenia i przetrwania, musi udać się wraz z bestią do jego świata.  

Dziewczyna budzi się na terenie Dworu Wiosny. To, co widzi zaskakuje ją, gdyż spodziewała się całkowicie czegoś innego. W nowej krainie zastaje ją piękno kolorowej przyrody oraz słoneczna pogoda. W ogromnym pałacu Feyra poznaje ludzkie oblicze bestii, której imię to Tamlin oraz jego przyjaciela.

Tamlin, właściciel pałacu, jest dla niej uprzejmy oraz kulturalny. Do niczego jej nie zmusza. Nastolatkę zastanawia tylko jedna rzecz. Po poznaniu wszystkich mieszkańców posiadłości dostrzega, ze noszą oni na twarzach balowe maski. Na pytanie o nie, Tamlin zmienia temat i nie chce wyjawić prawdy. Nie udaje się jej wydobyć także z Luciena oraz reszty służby.

Feyra jest bardzo zainteresowana światem, w którym przyszło jej spędzić resztę życia. Intrygują ją postacie, o których wcześniej miała radykalnie negatywne zdanie. Nastolatka zaczyna drążyć, szukać odpowiedzi na pytania, które ją dręczą, co doprowadza ją do niebezpiecznych sytuacji.
Jak dalej będzie wyglądać życie Feyry? Czy mieszkanie z Tamlinem w jego dworze to na pewno dobry pomysł? Co kryje się pod maskami i jaki jest powód ich noszenia przez mieszkańców dworu? Jak potoczą się losy Feyry oraz Tamlina pod jednym dachem?

Dwór cierni i róż to moje pierwsze spotkanie z twórczością Sarah J. Maas i z pewnością nie ostatnie. Styl autorki przypadł mi do gustu już po pierwszych rozdziałach. Język, jakim napisana jest powieść nie jest skomplikowany. Autorka pisze prosto i zrozumiale dla czytelnika.

Fabuła powieści jest napisana na zasadzie retellingu, czyli przedstawieniu w nowej wersji dawnych baśni. W przypadku Sarah J. Maas jest to opisanie Pięknej i bestii w nowej odsłonie. Bardzo spodobał się mi ten rodzaj powieści. Jest to dobrze wykonane, wtedy jest niezwykle pochłaniające. Fabuła jest dobrze rozbudowana, a wątki poboczne łączą się z głównym. Pomimo dość dużej ilości opisów książka jest wciągająca. Przy tak dużym i rozbudowanym świecie, jaki jest przedstawiony w Dworze cierni i róż, autorka musi opisać, jak on wygląda oraz jakie prawa nim rządzą. Nie przeszkadzało mi to, a wręcz zachęcało do dalszego poznawania historii.
Bohaterowie pierwszego tomu cyklu są szczegółowo i obrazowo wykreowani. Poznajemy ich dobre oraz złe strony. Bez problemu możemy sobie wyobrazić, jak bohaterowie wyglądają. Zdecydowanie postacie pierwszoplanowe wzbudzają sympatię, a zwłaszcza Lucien.

Autorka w swojej książce zawarła piękną historię, która wciąga i pozostawia pozytywne uczucie niedosytu. Chce sie jeszcze, więcej. Bohaterowie nietuzinkowi, a świat oryginalny rozbudowany. Z pewnością sięgnę po kolejne tomy cyklu i z ogromną ciekawością przepadnę w świecie Prythianu. 



Dwór cierni i róż t.1, Sarah J. Maas | wydawnictwo Uroboros 2016 |


Copyright © Recensione libretto , Blogger