stycznia 08, 2020

W niemieckim domu, Annette Hess


"Kolejny reporter odwrócił się plecami do grupy i mówił do kamery "Przeglądu Tygodnia": Dwudziestu jeden oskarżonych, dwóch sędziów uzupełniających i trzech przysięgłych rezerwowych. Poza tym w procesie bierze udział czterech prokuratorów, trzech oskarżycieli posiłkowych, dziewiętnastu obrońców. I oto podatnik zadaje sobie pytanie: Co usprawiedliwia taki rozmach i takie koszty?"



Ewa to młoda tłumaczka języka polskiego, która wraz z rodzicami i rodzeństwem mieszka we Frankfurcie. Jej rodzice mają własną restaurację, która mieści się w Niemieckim Domu. Lokal przyciąga dużo klientów, zarówno starych, jak i nowych. Siostra Ewy, Annegret, jest pielęgniarką na oddziale noworodkowym i jest bardzo zadowolona ze swojej pracy. Mają także młodszego brata Stefana, jednakże on uczęszcza jeszcze do szkoły.

Pewnego dnia Ewa zostaje wezwana do biura prokuratora, aby przetłumaczyć rozmowę z Polakiem. Nie wie, czego będzie dotyczyć rozmowa, ale to czego się dowie zaszokuje ją. Osobą przesłuchiwana przez prokuratora jest były więzień niemieckiego obozu koncentracyjnego. To, czego się dowiedziała zszokowało ją. Młody prokurator nie był zadowolony z tłumaczenia Ewy, ale była to jednorazowa sytuacja więc musiał to zaakceptować.

Główna bohaterka powróciwszy do domu myśli tylko o swojej miłości, której na imię Jurgen. Zastanawia się, kiedy mężczyzna poprosi jej rodziców o rękę córki i ma nadzieję, że nastąpi to wkrótce, bo nie chce zostać starą panną, którą powoli staje się jej starsza siostra. 
Życie Ewy zaczyna powoli się układać natomiast na oddziale noworodkowym, na którym pracuje jej siostra panuje dziwna epidemia, gdyż coraz więcej dzieci ciężko choruje na zatrucie pokarmowe. Nikt nie wie skąd się to bierze. Czy aby na pewno nikt nie wie?

We Frankfurcie zaczyna robić się coraz głośniej w sprawie procesu sądowego rzekomych zbrodniarzy wojennych. Nikt tak na prawdę nie wierzy, w to o co są oskarżani. Niespodziewanie Ewa dostaje propozycję bycia tłumaczką języka polskiego w procesie, który wkrótce się odbędzie. Jest zaskoczona. Jej rodzina nie jest szczęśliwa z tej propozycji i jej nie aprobuje. Również jej narzeczony jest przeciwny. 
Ewa natomiast czuje się wolną, niezależną kobietą, która pragnie zrobić coś dobrego. Postanawia zgodzić się na propozycję prokuratury, czym unieszczęśliwia swoją rodzinę. Wpada w spiralę procesu, świadków, oskarżonych i dowodów. To, czego dowiaduje się tłumacząc zeznania przyprawia ją o gęsią skórkę. Jej przyszły mąż jest bardzo niezadowolony z pracy swojej wybranki, co głośno manifestuje.

Annegret pracując nadal na oddziale noworodkowym wraz z niczego nieświadomym ordynatorem próbują zwalczyć epidemię. Pielęgniarka z dnia na dzień robi się coraz bardziej zgorzkniała i złośliwa. Powód jest jeden, dość oczywisty. 
Odkąd rozpoczął się proces zbrodniarzy rodzice głównej bohaterki zachowują się dziwnie. W osłupienie wprowadza ją zwykła wizyta głównego oskarżonego wraz z żoną w jej rodzinnej restauracji, a zwłaszcza zachowanie tych ludzi i jej rodziców.
Co odkryje Ewa podczas procesu? Jak będzie wyglądać jej przyszłość? Co ukrywa Annegret? Co ukrywają rodzice młodej tłumaczki?

W niemieckim domu to debiutancka powieść Annette Hess. Jak na debiut to uważam, że jest poprawna. Akcja książki jest spokojna, nie pędzi na łeb na szyję. Historia opisana w książce jest dobra, ale nie rewelacyjna, porywająca. Powiedziałabym poprawna, ponownie. 
Oczekiwałam trochę czegoś innego po tej powieści. Liczyłam na większy wpływ wojny, a zwłaszcza procesu, na fabułę. Niestety mam wrażenie, że zostało to zrobione trochę po macoszemu. Niby jest, niby nie ma. Wątek Annegret też jest jakiś niedopracowany, czegoś mu brakuje. Ewa jest bohaterką, która może lekko zirytować czytelnika, tak samo jak i jej siostra. 
Mam wrażenie, że autorka zaczęła wiele wątków, na które początkowo miała pomysł, lecz po drodze jakoś się wypaliła. A szkoda.

Reasumując, uważam że autorka mogła lepiej dopracować wątki, bardziej je rozwinąć, a niektóre rzeczy pominąć. Zdecydowanie w książce oraz autorce widać potencjał, lecz niestety nie został on w pełni wykorzystany. W ogólnym rozrachunku powieść jest dobra, ale tylko tyle. Na długo w pamięć mi nie zapadnie, ale gdy autorka będzie wydawać kolejną książkę to z ciekawością po nią sięgnę, aby przekonać się czy jest lepiej.


Za udostępnienie egzemplarza dziękuję wydawnictwu Literackie.


★★★★★★☆☆☆

W niemieckim domu, Annette Hess | wydawnictwo Literackie 2019 | 411 stron

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Recensione libretto , Blogger